Z dnia na dzień szybują w górę wskaźniki medialnych oglądalności czy „klikalności”, a one są efektem nie tylko ciekawostkowego charakteru relacji politycznych, ale także są pokazem możliwości technologicznych medialnego zaplecza nowego rządu. To, że młodzież dopiero teraz odkryła, że w sieci są transmisje Sejmu, to oczywiście dobra wiadomość (…), ale by młodzi faktycznie chcieli się zainteresować Sejmem, potrzebują igrzysk, jak w starożytności – ktoś komuś musi ściąć głowę, a innego wyśmiać tak, by nigdy nie chciało mu się wrócić do polityki, gdy już skompromitowany z niej odejdzie. Będziemy teraz mieli nieustanne igrzyska i polowanie na ludzi prawicy na oczach wszystkich. Dlatego tak ważne będzie nieuleganie zbiorowej histerii ani zbiorowej modzie na nową wersję „polityki miłości” – mówiła w swoim felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja, dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.