Wrocław: policja poszukuje podejrzewanych o pobicie pary Ukraińców
Policja poszukuje sprawców pobicia obywateli Ukrainy – kobiety i mężczyzny – na wrocławskim Zakrzowie. Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, w apelu do mieszkańców podkreślił, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi.
Na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych widać, jak trzech mężczyzn brutalnie bije Ukraińca oraz jego partnerkę, która próbuje go bronić przed agresorami.
Do zdarzenia doszło w niedzielę na ul. Okulickiego we Wrocławiu. Podkomisarz Aleksandra Freus, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, powiedziała, że ofiarami pobicia są 20-latka oraz 21-letni mężczyzna, oboje narodowości ukraińskiej.
– Początkiem agresji była sprzeczka w kolejce w sklepie, później mężczyźni zaatakowali obywatela Ukrainy na ulicy – powiedziała policjant. Dodała, że w sprawie pojawia się motyw agresji na tle narodowościowym.
Moment pobicia został zarejestrowany na filmie, który opublikowano w mediach społecznościowych. Ranni kobieta i mężczyzna zostali przewiezieni do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Z opublikowanych zdjęć wynika, że kobieta wymagała szycia rany ucha.
Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, w apelu do mieszkańców Wrocławia, który został opublikowany w poniedziałek w mediach społecznościowych, wyraził zaniepokojenie i oburzenie brutalnymi napaściami we Wrocławiu, które – według dostępnych informacji – były motywowane uprzedzeniami wobec narodowości.
„Chcę jasno powiedzieć: w naszym mieście nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc motywowaną nienawiścią, ksenofobią czy uprzedzeniami narodowościowymi. Każdy człowiek, niezależnie od tego, jakim językiem mówi, skąd pochodzi i w co wierzy, ma prawo czuć się we Wrocławiu bezpiecznie” – napisał w apelu prezydent Wrocławia.
Jacek Sutryk zwrócił się do mieszkańców miasta z apelem „\o solidarność i odpowiedzialność.
„Nie bądźmy obojętni wobec przemocy, mowy nienawiści i dyskryminacji. Reagujmy, zawsze z troską o własne bezpieczeństwo. Zgłaszajmy takie zdarzenia odpowiednim służbom. Jeśli jest to bezpieczne, dokumentujmy je i przekazujmy materiały policji. Każda reakcja ma znaczenie i może pomóc zapobiec kolejnym aktom przemocy” – oznajmił włodarz Wrocławia.
Zwrócił się również do polityków i osób życia publicznego, które świadomie lub nieodpowiedzialnie budują przekaz oparty na strachu, uprzedzeniach i podziałach.
„Słowa mają znaczenie. Publiczna narracja, która wskazuje ludzi jako obcych czy gorszych, może prowadzić do realnej przemocy. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo i spójność wspólnoty zaczyna się także od odpowiedzialności za język debaty publicznej” – podkreślił Jacek Sutryk.
Konsul generalny Ukrainy we Wrocławiu Taras Tokarski w oświadczeniu opublikowanym na profilu konsulatu wezwał do szybkiej odpowiedzi ze strony polskich organów ścigania w związku z najnowszym incydentem, w którym ukraińscy obywatele zostali ranni.
„Niestety, w ostatnim czasie czyny przemocy i agresji przeciwko ukraińskim obywatelom mają miejsce w Polsce. Każdy taki przypadek wymaga dokładnego śledztwa i właściwej oceny prawnej” –oznajmiono w oświadczeniu konsulatu.
W kolejnym oświadczeniu w tej sprawie Tokarski podziękował prezydentowi Wrocławia, Jackowi Sutrykowi, za jego szybką, jasną i zasadniczą odpowiedź na najnowsze akty przemocy, których ofiarami są obywatele Ukrainy.
„Cenimy wyraźne potępienie jakichkolwiek manifestacji nienawiści, ksenofobii i przemocy, a także potwierdzenie, że Wrocław pozostaje miastem otwartości, wzajemnego szacunku i solidarności. Jesteśmy przekonani, że wspólne wysiłki władz, organów ścigania i społeczeństwa są gwarancją bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców miasta, niezależnie od ich pochodzenia lub języka, w jakim komunikują się” – napisano w oświadczeniu.
PAP



