fot. pixabay.com

Unijna polityka klimatyczna wpływa na wzrost cen energii elektrycznej i gazu

Polityka klimatyczna Unii Europejskiej doprowadzi do znaczącego wzrostu cen energii elektrycznej i gazu. Co więcej, cele Wspólnoty mogą doprowadzić do wygaszenia większości kopalń.

Ceny energii elektrycznej i gazu rosną zarówno w Polsce, jak i w innych krajach. Szacuje się, że „błękitne paliwo” w Europie od początku roku podrożało aż o 600 procent.

– Rosja ośmielona odpuszczeniem USA w kwestii dokończenia Nord Stream 2, uznała, że naciśnie na państwa europejskie celem najlepszych możliwych warunków funkcjonowania dostaw gazu z Rosji do Europy Zachodniej. W związku z  tym ograniczyła dostawy gazu do całej Europy. W efekcie sytuacja jest bardzo trudna, bo zbiorniki rezerwowe (przygotowywane najczęściej na zimę) nie są wypełnione nawet w połowie – wyjaśnił ekspert ds. energetyki, dr Wojciech Myślecki.

Największe zapasy gazu ma Polska. Nasze podziemne magazyny są zapełnione w 97 procentach. W obliczu gazowego kryzysu szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zapowiedziała dyskusję nad utworzeniem strategicznej rezerwy gazu UE i oddzielenia cen energii elektrycznej od cen gazu.

Na trudną sytuację na europejskich rynkach energetycznych wpływa także unijna polityka klimatyczna oraz cena uprawnień do emisji jednostki CO2. Obecnie to 60 euro za jedną tonę prawa do emisji. Do tego dochodzi Europejski Zielony Ład, który ma doprowadzić do neutralności klimatycznej w 2050 roku. To jednak tylko teoria.

Energetyka przez wiele lat była zaniedbywana – podkreślił dr inż. Bogdan Sedler z Fundacji Naukowo-Technicznej Gdańsk.

– Odbijają się długofalowe zaniedbania. Polityka energetyczna była dotąd słabo doceniana. Natomiast zwracano uwagę na takie czynniki, jak np. praworządność. W tej chwili trzeba podjąć radyklaną analizę stanu rzeczy, zlecić co najmniej trzy niezależne ekspertyzy – powiedział dr inż. Bogdan Sedler.

Propozycje unijnej polityki klimatycznej będą katastrofalne dla naszej gospodarki – alarmował szef „Solidarności”, Piotr Duda.

– Chora polityka klimatyczna, którą przedstawia Komisja Europejska, jest dla nas nie do zaakceptowania – podkreślił Piotr Duda.

Bruksela chce, aby do 2030 roku zredukować emisję CO2 o 55 procent w stosunku do 1990 roku. To oznacza wygaszenie w większości kopalń i utratę wielu miejsc pracy.

TV Trwam News

drukuj