fot. PAP/EPA

Komisja Europejska cały czas wstrzymuje należne Polsce środki finansowe z Krajowego Planu Odbudowy

Środki z Krajowego Planu Odbudowy dalej nie wpłynęły do polskiego budżetu. Posłowie opozycji zaapelowali do Komisji Europejskiej o zablokowanie ich. Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że Polacy nie odczują braku środków.

Wraz z początkiem sierpnia do Polski miały trafić środki z Krajowego Planu Odbudowy. To budżet unijny na odbudowanie gospodarki po pandemii. Polska złożyła wszystkie dokumenty w terminie, jednak zarówno polski, jak i węgierski wniosek nie został jeszcze rozpatrzony, mimo że inne kraje już otrzymały zaliczki. Powodem jest rzekome łamanie praworządności oraz wyrok Trybunału Konstytucyjnego o wyższości prawa polskiego nad prawem unijnym. Politycy opozycji opowiedzieli w tym konflikcie się za Komisją Europejską i wysłali wnioski o stałe zablokowanie środków dla Polski.

Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał o tym na Radzie Europejskiej z przywódcami państw.

https://twitter.com/MorawieckiM/status/1452205871237419017,

– Mogę zapewnić, że zrobię wszystko, by Polacy nie odczuli negatywnych skutków wniosków europosłów Platformy Obywatelskiej o zablokowanie środków należnych Polsce – napisał Mateusz Morawiecki na Twitterze.

W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję, w myśl której pieniądze podatników Unii Europejskiej nie będą trafiały do krajów, w których władza rzekomo podważa europejskie wartości, które dziś lewicowo-liberalna część sceny politycznej próbuje zdefiniować na nowo. Do działania wezwana została Komisja Europejska.

TV Trwam News

drukuj