fot. PAP/Aleksander Koźmiński

[TYLKO U NAS] Prof. W. Gontarski: Polska w nocnym porozumieniu z Czechami ws. kopalni Turów przyznała się na piśmie, że naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej

Jeśli w porozumieniu już się przyznaliśmy, że naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej, to nic, tylko teraz zasypać Czechów workiem pieniędzmi i czekać aż inne państwo wystąpi na takiej samej zasadzie. Uleganie takiemu szantażowi jest syndromem wskazującym, że Unia Europejska, unia suwerennych państw zamienia się w unię państw szantażujących się wzajemnie – mówił prof. Waldemar Gontarski, profesor nauk prawnych, adwokat, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do zawartego porozumienia Polski i Czech ws. kopalni Turów.

Kopalnia i elektrownia Turów będą pracowały bez przeszkód. Czechy zgodziły się wycofać wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący odkrywki. W poniedziałek w tej sprawie rozmawiali premierzy Polski i Czech. [czytaj więcej

Należy zwrócić uwagę, że po raz pierwszy założony w 1952 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej na wniosek jednego państwa natychmiast zawiesił działalność przedsiębiorstwa w innym państwie, co daje niespotykany w historii integracji europejskiej nowy sposób sterowania gospodarką i losem pracowników oraz całych rejonów państw członkowskich.

Gość Radia Maryja wskazał, że w zawartym porozumieniu należy zwrócić uwagę na fragment: „konieczność wypełnienia obowiązków legislacyjnych wynikających z prawa Unii Europejskiej”.

– Polska na piśmie podpisem wiceministra w rządzie Rzeczpospolitej Polskiej przyznaje się, że naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej. To jest kompletna kapitulacja, bo ja nie jestem przekonany, że naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej. Owszem prawo Unii stawia wysokie wymagania w zakresie ochrony przyrody, środowiska naturalnego, ale nie jest tak, że stawia środowisko naturalne przed człowiekiem. Najpierw jest człowiek, który czyni sobie przyrodę poddaną i od czasów Biblii nic się nie zmieniło. Oczywiście człowiek ma w rozważny sposób wykorzystywać przyrodę, siły przyrody i bogactwa naturalne, ale pytanie: Czy wykorzystywaliśmy to niezgodnie z prawem Unii? Jak czytamy postanowienie wydane jednoosobowo, wydane przez panią wiceprezes TSUE, to widać, że pani prezes stosuje ideologię ekologiczną, polegającą na tym, że kosztem zniszczenia (nawet państwa) inne państwa mają mieć zapewnioną ekologię. Nie bierze się pod uwagę, że ktoś nam kiedyś narzucił taki model państwa (sojusznicy po II wojnie światowej w bloku postkomunistycznym), że w tym systemie ekologia nie odgrywała większej roli – powiedział prof. Waldemar Gontarski.

Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek skierowany do TSUE. Porozumienie zakłada wieloletnie projekty współfinansowane przez stronę polską; elektrownia i kopalnia Turów będą pracowały – poinformował w Brukseli premier Mateusz Morawiecki po rozmowach z premierem Czech ws. kopalni Turów. [więcej]

Polska podjęła bardzo dużo działań związanych z ekologią, a tymczasem Unia Europejska chce nakładać na nasz kraj kolejne sankcje i zamykać kopalnie. [Zielony Ład] zaproponowany przez Unię Europejski miał być sprawiedliwy, a tymczasem okazuje się, że podział na poszczególne państwa środków unijnych nie będzie równy.

– Do października 2020 roku mieszkałem w Brukseli i nasłuchałem się komunikatów, konferencji Komisji Europejskiej i innych instytucji, że transformacja energetyczna ma być sprawiedliwa, że Polska nawet nie straci na tym złotówki. A teraz okazuje się, że jest to worek bez dna. Mało tego, bo jeśli nawet Polska zapłaci, to jako strażnik traktatów Komisja Europejska może przejąć tę sprawę. Z punktu widzenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej problem nie polega na tym, że wyrządziliśmy jakąś szkodę Czechom (domniemaną szkodę), tylko że naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej. Konsekwencją tego naruszenia w ich rozumieniu ma być szkoda ekologiczna wyrządzona Czechom. Jednak jeśli w porozumieniu już się przyznaliśmy, że naruszyliśmy prawo Unii, to nic tylko teraz zasypać Czechów workiem pieniędzy i czekać, aż inne państwo wystąpi na takiej samej zasadzie. Uleganie takiemu szantażowi jest syndromem wskazującym, że Unia Europejska, unia suwerennych państw zamienia się w unię państw szantażujących się wzajemnie – zaznaczył gość Radia Maryja.

Adwokat wskazał, że jeśli polski rząd pozwala na takie zachowanie ze strony władz unijnych względem naszego kraju, godzi się na warunki czeskie za sprawą zapłaty, to jest to poważny błąd ze strony rządzących.

– Lepiej byłoby wydać na adwokatów, niż zasypywać Czechów workiem pieniędzmi. Polska w nocnym porozumieniu przyznała się na piśmie, że naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej. A jeśli naruszyliśmy prawo Unii Europejskiej, to konsekwencją tego jest zapłata. Tylko pytanie komu? Czy tylko Czechom? Czy jeśli Komisja Europejska przejmie sprawę, to będziemy płacili karę do unijnego budżetu? – zaznaczył profesor nauk prawnych.    

Zdaniem gościa Radia Maryja polski rząd popełnił mnóstwo błędów przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Jak można wygrać, jak się poddajemy, jak ustępujemy, jak nie korzystamy z możliwości prawnych, które nam przysługują? Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej mówił, że istnieje domniemanie, że Polska naruszyła prawo, a w porozumieniu nocnym na piśmie polski rząd podpisał, że nie jest to już domniemanie, tylko Polska przyznaje się, że naruszyła prawo – podsumował adwokat.

Całą rozmowę z prof. Waldemarem Gontarskim w audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj