fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Widzę wielką potrzebę, aby dzisiaj państwo stanowczo chroniło dzieci przed szeroką lewicową propagandą gender

Widzę wielką potrzebę, aby dzisiaj państwo stanowczo chroniło dzieci przed szeroką lewicową propagandą – propagandą gender, propagandą agresywnej edukacji seksualnej, w rzeczywistości pseudoedukacji. Widzę obszar, w którym państwo powinno działać, aby uchronić dzieci przed bardzo groźną seksualizacją od najmłodszych lat – zwracała uwagę Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, psycholog i prawnik, w poniedziałkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Bardzo częstym tematem przewijającym się w czasie trwającej kampanii przed wyborami prezydenckimi jest rodzina – jej kształt, sposób wychowywania dzieci i wartości płynące z jej funkcjonowania. Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda wielokrotnie podczas spotkań z Polakami zapewniał, że będzie bronił rodziny oraz dzieci przed szkodliwymi ideologiami. [czytaj więcej] W odpowiedzi na podpisaną przez Rafała Trzaskowskiego Kartę LGBT+, Andrzej Duda podpisał Kartę Rodziny – deklarację, w której zawarte zostały takie obietnice, jak: wsparcie finansowe dla rodzin, obrona instytucji małżeństwa, ochrona dzieci przed ideologią LGBT, wsparcie dla seniorów i rynek pracy przyjazny rodzinie. Znajduje się w niej również zapis o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. [czytaj więcej] 

– Ta deklaracja bardzo mnie cieszy, ale to oczywiście nie jest nowy zapis – to jest powtórzenie prawa, które zostało już przyznane rodzicom mocą konstytucji. Rodzice mają prawo do wychowywania swoich dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami i ani dyrektor szkoły, ani wójt gminy, prezydent miasta czy parlament nie może rodzicom tego prawa odebrać bez zmiany konstytucji. To jest jedno z podstawowych praw uniwersalnych, które możemy także wyprowadzić z aktów prawa międzynarodowego; to jest naturalne prawo – prawo rodziców. To, że głowa państwa i prezydent ubiegający się o reelekcję podkreśla to prawo w swojej kampanii wyborczej, bardzo cieszy – mówiła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Mimo konstytucyjnego prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z ich przekonaniami, deklaracja LGBT+ zapowiada wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej opartej na standardach Światowej Organizacji Zdrowia, które wprost mówią o uczeniu dzieci nawiązywania kontaktów seksualnych już od najmłodszych lat. [czytaj więcej] 

–  Niestety mamy do czynienia z sytuacją, w której do kolejnych szkół wchodzą demoralizatorzy i za zgodą dyrektorów szkół przeprowadzają zajęcia, na których łamią to podstawowe prawo rodziców. Oczywiście nie dzieje się to we wszystkich szkołach, ale ciągle mamy informację o tym, że tego typu rzeczy dzieją się w różnych miastach Polski. To jest pole, na którym władze państwa mogą działać – zaznaczyła prawnik.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk wskazała na podstawowe problemy i zagrożenia, z którymi borykają się rodziny we współczesnym świecie i potrzebę przeciwdziałania ich tworzeniu się ze strony rządzących.

– W sytuacji, w której tak wiele dzieci i wielu nastolatków w Polsce wychowywanych jest w rodzinach rozbitych, z przeróżnymi cierpieniami, trudnościami i obciążeniami, budowanie własnego szczęśliwego, dojrzałego i trwałego małżeństwa jest niestety bardzo utrudnione. Tutaj państwo może także bardzo dużo zrobić zarówno w obszarze edukacji, jak i wspierania konkretnych już rozwiązań, które pomogą w kształtowaniu tego zdecydowanie najlepszego modelu dla człowieka w naszej cywilizacji. Widzę wielką potrzebę, aby dzisiaj państwo stanowczo chroniło dzieci przed szeroką lewicową propagandą – propagandą gender, propagandą agresywnej edukacji seksualnej, w rzeczywistości pseudoedukacji. Widzę obszar, w którym państwo powinno działać, aby uchronić dzieci przed bardzo groźną seksualizacją od najmłodszych lat – podkreśliła psycholog.

– Państwo ma tutaj dużo do zrobienia, na różnych frontach – począwszy od prawa, poprzez programy społeczne, edukacyjne. Trwałość małżeństwa i rodziny to jest problem zdecydowanie podstawowy. Ważna jest też ochrona dzieci i przekazywanie im właściwego wzorca małżeństwa i rodziny – akcentowała.

Środowiska lewicowe i obrońcy ideologii LGBT, szczególnie w ostatnim czasie, oburzają się w mediach społecznościowych na stosowanie tego sformułowania, podkreślając przy tym, że „to nie ideologia, tylko ludzie”. Manifestują swoje przekonania w tzw. paradach równości, zarzucając dyskryminację ze strony konserwatywnego społeczeństwa i – jak zauważyła gość TV Trwam – jednocześnie dyskryminując osoby, które mają odmienne przekonania. Jednym z przykładów takich zachowań jest zwolnienie pracownika sieci IKEA, który na promocję ideologii LGBT odpowiedział, przywołując cytaty z Pisma Świętego. [czytaj więcej] 

– Każdej osobie, zarówno tej, która ma takie skłonności, jak i osobie, która nie boryka się z takim problemem, przynależy się pełna godność i pełen szacunek. Jako chrześcijanie, katolicy nie mamy co do tego wątpliwości – to jest sprawa oczywista, która wypływa wprost z Ewangelii. To, co nazywamy ideologią LGBT – hasło, które tak bardzo nie podoba się lewicy i tym, którzy protestują przeciwko używaniu tego hasła – to jest przekonanie, jakoby osobom, które wchodzą w związki homoseksualne, przynależały się jakieś szczególne przywileje. Przywileje, które w cywilizowanym świecie należą się małżeństwom i rodzinom – małżeństwu jako związkowi kobiety i mężczyzny; rodzinie, w której mąż i żona wychowują dzieci – tłumaczyła działaczka pro-life.

– Ideolodzy LGBT nie tylko chcą, aby w pełni akceptować to, że są ludzie, którzy wchodzą w związki homoseksualne i to, że dąży się do tego, aby tym związkom dać pewne przywileje, ale ma dochodzić do tego, że osoby myślące i mówiące inaczej są penalizowane – dodała.

radiomaryja.pl

drukuj