fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Mam nadzieję, że prezydent wycofa się z ostatnich słów i będzie spójny w tym, co głosi w ostatnich latach na temat ochrony życia

Wypowiedź pana prezydenta z ostatnich dni nie tylko zaprzecza Ewangelii, ale też podstawowemu prawu człowieka. Sugeruje, jakoby dziecko najciężej chore nie miało prawa do życia. Mam nadzieję, że pan prezydent wycofa się z tych słów i będzie spójny w tym, co głosi na temat ochrony życia w ostatnich latach. Mam nadzieję, że to jest pomyłka, a nie próba przypodobania się populistycznemu trendowi, który pozwalałby na to, aby chore dzieci mogły być zabijane – zaznaczyła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog, w rozmowie z TV Trwam.

„Jestem gotów zaangażować się w pracę nad tym, by powstało rozwiązanie, które będzie niosło spokój społeczny i które będzie uznane za myślenie o zdrowiu i o prawach kobiet we właściwym tego słowa znaczeniu” – mówił w środę prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do trwających w Polsce protestów. Zdumienia tą wypowiedzią nie kryje Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, gdyż prezydent do tej pory wielokrotnie deklarował swoje poparcie dla ochrony życia dzieci niepełnosprawnych.

– Wypowiedź pana prezydenta z ostatnich dni jest bardzo niepokojąca. Nie tylko zaprzecza Ewangelii, ale też podstawowemu prawu człowieka. Sugeruje, jakoby dziecko najciężej chore, czyli to, które najprawdopodobniej umrze zaraz po urodzeniu, nie miało prawa do życia. Mam nadzieję, że pan prezydent wycofa się z tych słów i będzie spójny w tym, co głosi na temat ochrony życia w ostatnich latach. Mam nadzieję, że to jest pomyłka, a nie próba przypodobania się populistycznemu trendowi, który pozwalałby na to, aby chore dzieci mogły być zabijane – wskazała psycholog.

Gość TV Trwam zwróciła uwagę, że lewica od lat wprost walczy o możliwość zabijania dzieci na życzenie, więc obecne zbieranie podpisów za całkowitym prawem do zabijania nienarodzonych dzieci – nie będzie niczym nowym.

– To powtórzenie kampanii ostatnich lat. W 2016 r. lewica zbierała podpisy pod projektem, który dopuszczał możliwość zabicia dziecka z podejrzeniem choroby nawet do końca ciąży, czyli do dziewiątego miesiąca. Jeśli rzeczywiście lewica zdecyduje się na zbieranie podpisów pod kolejnym tego typu projektem, to wykorzysta tych wszystkich ludzi, którzy dzisiaj protestują – być może przeciwko wyrokowi TK – do poparcia swoich ideologicznych celów – podkreśliła.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk zaznaczyła, że musimy głośno demaskować prawdziwe cele lewicy.

– Lewica w tym pomaga, bo głośno mówi o tym, że chce aborcji na życzenie, głośno mówi, że chce zabijania chorych dzieci. Te postulaty pojawiają się regularnie w projektach legislacyjnych, ale też w kampaniach społecznych działaczy lewicy, którzy nie respektują życia człowieka od momentu poczęcia. Co więcej, nie szanują życia człowieka na etapie życia prenatalnego do momentu porodu i chcieliby, aby swobodna możliwość zabijania była także w Polsce. Jestem pewna, że jeśli część protestujących pozna prawdziwe cele lewicy – nie będzie podpisywała się pod takimi projektami – oceniła psycholog.

Protestujący podkreślają, że nie można zmuszać matek do „heroizmu” rodzenia dzieci z wadami letalnymi.

– Po pierwsze, diagnozy lekarskie nigdy nie są stuprocentowe. Wiemy, że zdarzają się pomyłki, także jeśli chodzi o diagnozę dzieci terminalnie chorych, czyli z wadami tzw. letalnymi. Po drugie, sprawa dotyczy ludzkiego życia. Remedium na uspokojenie protestów, wulgarnych i agresywnych ataków na katolików i rząd, nie jest pozbawianie życia najciężej chorych, tylko inna forma rozwiązania tego sporu. Nie może być tak, że najpierw Trybunał Konstytucyjny orzeka, że każdy człowiek niezależnie od stanu zdrowia ma prawo do życia, a następnie parlament próbuje ten wyrok TK zmienić. To jest wbrew konstytucji. W art. 190 konstytucja jasno mówi, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest ostateczny. Jeśli politycy, jak zapowiadają, będą próbowali wprowadzić ustawę, która miałaby jednak pozwalać na zabijanie najciężej chorych dzieci, to postąpią wbrew Konstytucji RP i wbrew Trybunałowi Konstytucyjnemu – akcentowała prawnik.

radiomaryja.pl

drukuj