fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: Aborcyjna lewica próbuje agresywnie i ofensywnie kneblować usta. Na różne sposoby chce zakazywać mówienia prawdy o życiu człowieka na każdym etapie jego rozwoju

Nie ulega wątpliwości, że to właśnie aborcyjna lewica jest tą stroną, która próbuje agresywnie i ofensywnie kneblować usta. Na różne sposoby chce ona zakazywać mówienia prawdy konserwatystom, katolikom i innym ludziom, którzy chcą bronić życia człowieka na każdym etapie jego rozwoju – powiedziała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog, w rozmowie z TV Trwam.

W polskich miastach pojawiły się billboardy przedstawiające serce, a w nim nienarodzone dziecko w łonie matki. Politycy lewicy twierdzą, że takie kampanie – promujące życie od poczęcia – powinny być w Polsce zabronione.

– Takie słowa polityków lewicy pokazują, że tzw. wybór, o który tak bardzo walczą, w rzeczywistości oznacza możliwość pokazywania tylko jednej opcji i jednego wyboru, czyli możliwości zabicia dziecka. W sytuacji gdy ktoś w sposób delikatny i subtelny pokazuje prawo do życia i wartość poczętego dziecka, to lewica bardzo się złości, irytuje i próbuje doprowadzić do sytuacji, w której tego typu kampania nie mogłaby być pokazywana – poinformowała prawnik.

Zdaniem Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk, pomysł zakazu kampanii promującej życie jest absurdem. „To pokazuje, że wybór, o który walczy lewica, w rzeczywistości nie jest wyborem, a promocją zabijania” – wskazała. Rozmówczyni podkreśliła, że obecnie w Polsce środowiska liberalno-lewicowe bardzo agresywnie atakują katolików oraz działaczy pro-life.

– Odbywa się to na różne sposoby. Jednym z nich jest próba obniżenia wartości takich akcji w przestrzeni publicznej i wypowiadanie się o nich negatywnie. Innym sposobem są prawne próby, które miałyby zabronić mówienia o ochronie życia. Niestety, za granicą mieliśmy sytuacje, gdzie zakazywano pokazywania prawdy o tzw. aborcji i życiu człowieka – zaznaczyła psycholog.

Według rozmówczyni zachowanie środowisk popierających zabijanie dzieci odsłania prawdę, że nie chodzi im o obronę wolności i wyboru. Jest to jedynie próba wprowadzenia zakazu pokazywania niewygodnej prawdy.

– Nie ulega wątpliwości, że to właśnie aborcyjna lewica jest tą stroną, która próbuje agresywnie i ofensywnie kneblować usta. Na różne sposoby chce ona zakazywać mówienia prawdy konserwatystom, katolikom i innym ludziom, którzy chcą bronić życia człowieka na każdym etapie jego rozwoju – wskazała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Jednak pomimo licznych kłamstw i ataków środowiska pro-life walczą w obronie ludzkiego życia.

–  Jednym z narzędzi ludzi dobrej woli jest odwaga w pokazywaniu prawdy i to właśnie uczynili autorzy kampanii billboardowej. Odważnie pokazali oni życie człowieka i kolejne etapy swojej kampanii. Nie zważali na lewicę, krytykę, złość i irytację, jaka pojawiła się w proaborcyjnych środowiskach – poinformowała.

Prawnik wskazała również, że obecne prawo stoi po stronie katolików i konserwatystów. Konstytucja RP gwarantuje możliwość wyrażania swoich poglądów.

– Jest to jedno z najbardziej fundamentalnych i konstytucyjnych praw, jakie mamy w naszym kraju i na całym świecie. Nie możemy zapomnieć, że to prawo przysługuje także nam, katolikom, a nie tylko aborcyjnej lewicy, która chciałaby zamknąć nam usta – przypomniała rozmówczyni.

Psycholog podkreśliła, że billboardy pokazujące rozczłonkowane ciała dzieci podczas tzw. aborcji mogą budzić zniechęcenie u osób, które dopuściły się morderstwa własnego dziecka.

– Są one wyrzutem sumienia dla tych, którzy dopuścili się takiego procederu w przeszłości bądź tych, którzy dopuszczają się go dzisiaj. Lewicy bardzo przeszkadza ta forma pokazywania okrutnej prawdy o tzw. aborcji, bo jest ona dosłowna. Nie można negować człowieczeństwa kogoś, kto ma ręce i nogi, a jego krew została przelana w tak okrutnym zabiegu, jakim jest tzw. aborcja – powiedziała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

radiomaryja.pl

drukuj