fot. mgm.gov.pl

[TYLKO U NAS] inż. Z. Wysocki: Przekop Mierzei Wiślanej może ożywić Elbląg

Ma to też duże znaczenie ekonomiczne. Mamy Elbląg, który był bardzo ważnym portem i miastem dla przemysłu okrętowego. Jeżeli ożyje Elbląg, to można mieć nadzieję, że – w ramach przemysłu okrętowego – będzie można odbudowywać ten ośrodek – powiedział w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja honorowy przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego inż. Zbigniew Wysocki. Odniósł się w ten sposób do planowanego przekopu Mierzei Wiślanej.

Przybliża się realizacja przekopu Mierzei Wiślanej. Dziś zakończyła się wycinka drzew, a główne prace rozpoczną się po zakończeniu przetargu i podpisaniu umowy. Droga morska ma łączyć Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską przez przekop między Katami Rybackimi a Krynicą Morską. Pierwsze jednostki będą mogły przepłynąć przez kanał na Mierzei Wiślanej w 2022 roku. Co ta inwestycja oznacza dla Polski?

– Pierwszy rezultat jest bardzo ważny dla całej Polski. To dodatkowy dostęp do naszego terytorium od strony morza. Od wielu lat jesteśmy blokowani przez naszego sąsiada z dostępem przez Cieśninę Piławską do Zatoki Gdańskiej, a więc do Bałtyku. Jeżeli ta inwestycja zostanie wykonana, to ten stan rzeczy się skończy – wskazał inż. Zbigniew Wysocki.

– Ma to też duże znaczenie ekonomiczne. Mamy Elbląg, który był bardzo ważnym portem i miastem dla przemysłu okrętowego. Jeżeli ożyje Elbląg, to można mieć nadzieję, że – w ramach przemysłu okrętowego – będzie można odbudowywać ten ośrodek. Jest to też olbrzymi zysk ze względu na walory tego regionu. To najgęstsza sieć sieci wodnych w Polsce i jedna z najgęstszych w Europie – dodał.

Kiedy rząd poinformował o planach wycinki drzew, niektóre organizacje ekologiczne rozpoczęły protesty. Nie można jednak mówić o degradacji środowiska – wyjaśnił przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.

– Już dotąd Region Lasów Państwowych w Gdańsku wykonał niesamowitą rekompensatę, ponieważ w ciągu ostatnich lat zalesiono teren ok. 2,5 tys. hektarów. Wobec tego, jak można mówić o stracie przy wycince 25 ha, które teraz wycięto – podkreślił.

Całość rozmowy z inż. Zbigniewem Wysockim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj