[TYLKO U NAS] Dr A. Bartoszewicz o skutkach gospodarczych koronawirusa: One już są. Zaczęły się w momencie, kiedy chińska gospodarka zaczęła realnie odczuwać to zjawisko

One już są. Zaczęły się w momencie, kiedy chińska gospodarka zaczęła realnie odczuwać to zjawisko i mówimy w tym momencie o końcu listopada, grudnia, kiedy rozpoczynały się pierwsze ujawnienia zachorowań i zaczęło się budowanie niepewności. Ta niepewność, i to jest najgorsze zjawisko w ekonomii, czyli jak to długo potrwa – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista, w programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam. Ekspert ocenił skutki gospodarcze koronawirusa, który rozprzestrzenia się po całym świecie.

Dr Artur Bartoszewicz podkreślił, że pierwsze ekonomiczne i gospodarcze skutki wystąpienia koronawirusa można było zauważyć już w listopadzie i grudniu ubiegłego roku.

– One już są. Zaczęły się w momencie, kiedy chińska gospodarka zaczęła realnie odczuwać to zjawisko i mówimy w tym momencie o końcu listopada, grudnia, kiedy rozpoczynały się pierwsze ujawnienia zachorowań i zaczęło się budowanie niepewności. Ta niepewność, i to jest najgorsze zjawisko w ekonomii, czyli jak to długo potrwa. Na początku zakładano, że uda się wygasić to ognisko w jednym miejscu, zakładano, że jeżeli zamknie się tę przestrzeń i wyłączy ją z kontaktów oraz relacji międzynarodowych, to natychmiast zatrzyma się to zagrożenie – mówił dr Artur Bartoszewicz.

Reakcje strony chińskiej były bardzo flegmatyczne – wskazał gość TV Trwam.

– No bo ciężko było im przyznać się w ogóle do czegoś takiego. Dlaczego? Dlatego, że Wuhan i w ogóle ten region jest bardzo uprzemysłowionym regionem, który w istotny sposób oddziałuje na budowę Produktu Krajowego Brutto Chin. Przyzwyczailiśmy się przez lata do narastania oddziaływania gospodarki chińskiej na gospodarkę światową. Troszeczkę zostało to złagodzone konfliktem USA-Chiny ze względu na nowe relacje, które prezydent Donald Trump chce ustawić i zbudować z Chinami, ale faktycznie ta gospodarka rośnie i lęk przed tym, że gospodarka chińska wyhamowuje, daje sygnał, że potencjalnie gospodarka światowa może mieć kłopot – powiedział ekonomista.

Dzisiaj pisze się, że w gospodarce chińskiej ponad 10 procent małych i średnich przedsiębiorstw może upaść – zaakcentował gość programu.

– O tym, że na dwa miesiące średniego przedsiębiorstwa mają możliwość pokrywania kosztów stałych, odejmując to, co udało się wyłączyć ze względu na to, że pracownicy są w domach. Oczywiście część przedsiębiorstw próbuje realizować telepracę, pracę online, ale nie wszystko się da. Jeżeli gospodarka chińska zaczyna zatrzymywać się i nawet jeśli uznamy, że gdyby udało się w kwietniu, jak jest planowane, stworzyć szczepionkę, to powrót do tego stanu sprzed, obawiam się, może trwać rok, a nawet dwa lata, bo rozbito całe kanały sprzedażowe, ciągi procesowe – podsumował dr Bartoszewicz.

radiomaryja.pl

drukuj