fot. PAP/Radek Pietruszka

Rząd przyjmie dziś projekt budżetu na 2016 rok

Minister finansów zapewnia, że projekt budżetu na 2016 r., który ma dziś przyjąć rząd, jest bezpieczny i dostosowany do sytuacji gospodarczej. W założeniach dokumentu określono, że w przyszłym roku PKB ma wzrosnąć o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc.

Rząd zakłada też, że deficyt państwa wyniesie ponad 50 mld zł. Ponadto w projekcie przewidziano zwiększenie o ponad 2 mld zł środków na wynagrodzenia dla tzw. budżetówki, które – co do zasady – od 2010 r. były objęte tzw. zamrożeniem wynagrodzeń.

Janusz Szewczak, główny ekonomista Kasy Krajowej SKOK, podkreśla, że projekt budżetu proponowany przez PO kolejny raz okazuje się być fikcyjny.

– Wiele wskaźników to czysto życzeniowe podejście do rzeczywistości. Warto przypomnieć, że już tegoroczne dochody – planowane przecież przez pana ministra Szczurka z tytułu podatku VAT – mogą być mniejsze od zakładanych w budżecie od 10 do nawet 13 mld zł. To jest gigantyczna pomyłka – jeśli tylko pomyłka. Po drugie nie będzie inflacji na poziomie 1,07 proc., tak jak sobie Platforma Obywatelska i pan minister Mateusz Szurek założył, bo dzisiaj mamy deflację, czyli spadek cen na poziomie 0, 06 proc. minus 0,06 proc., a to będzie oznaczać oczywiście mniejsze wpływy podatkowe do budżetu państwa w przyszłym roku. Również zaplanowane wydatki wydają się mało realne do spełnienia – ocenia Janusz Szewczak.

Wstępnie projekt budżetu na 2016 r. rząd przyjął na początku września bieżącego roku.

RIRM

drukuj