
PiS składa projekt ustawy zakładający obniżenie VAT-u i akcyzy na paliwo w okresie wakacyjnym
Prawo i Sprawiedliwość proponuje wakacyjną obniżkę cen paliw. Alarmuje, że rząd łupi Polaków, bo ma problem z deficytem.

Prawo i Sprawiedliwość proponuje wakacyjną obniżkę cen paliw. Alarmuje, że rząd łupi Polaków, bo ma problem z deficytem.

Posłowie opozycji wskazują, że działania rządu wymierzone w małych przedsiębiorców nie rozwiążą problemu deficytu budżetowego. Politycy Prawa i Sprawiedliwości pytali przedstawiciela Ministerstwa Finansów o medialne informacje o masowych kontrolach w małych podmiotach gospodarczych i o tzw. nabycie sprawdzające.

Europoseł Daniel Obajtek zwrócił uwagę, że w kolejnej perspektywie finansowej Unia Europejska planuje zaciągać nowe kredyty, jednocześnie wprowadzając dodatkowe podatki. W UE trwają prace nad budżetem na lata 2027–2034. Dotychczas Wspólnota nie korzystała z kredytów – zasada ta została przełamana dopiero po pandemii, aby wesprzeć odbudowę gospodarek.

W Polsce mamy do czynienia z sytuacją, że w 2025 r. rząd został zaskoczony tym, że deficyt sektora finansów publicznych (…) przekroczył siedem proc. i przekroczył znienacka, jak to niektórzy w rządzie mówili. W tym roku, w 2026, prawdopodobnie on będzie w granicach 6,8 proc., ale może być też wyższy, bo wszystko wskazuje na to, że nie idziemy w dobrym kierunku. Brakuje jakiejś jasnej, jednoznacznej polityki czy jasnego, jednoznacznego programu w rządzie – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Sławomir Horbaczewski, ekonomista.

W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego roku deficyt wyniósł rekordowe 48,5 mld złotych. Opozycja ostrzega, że rząd nie radzi sobie z finansami państwa. Najwyższa Izba Kontroli zauważa, iż w przeszłości rząd łatał dziurę budżetową przy wsparciu środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Budżet na 2026 r. z podpisem prezydenta, ale i szeregiem zastrzeżeń. Dla Karola Nawrockiego finanse państwa są w opłakanym stanie, a rząd Donalda Tuska już kolejny rok nie realizuje swoich obietnic wyborczych.

Poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że prezydent Karol Nawrocki powinien skierować ustawę budżetową na 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent ma czas do jutra na podjęcie decyzji w tej sprawie.

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zajmie się jutro uchwałą Senatu dotyczącą ustawy budżetowej na 2026 roku. Pod koniec ubiegłego roku wyższa izba parlamentu wprowadziła do ustawy poprawki.

W propagandzie mamy do czynienia z takim spojrzeniem, że Polska się rozwija. To jest oficjalna propaganda rządu, że jesteśmy potęgą, z którą świat się już musi liczyć. Jedna rzecz to jest tworzenie takiego wrażenia, a druga rzecz to realna rzeczywistość, dochód rozporządzalny, z którym przeciętne gospodarstwo domowe ma do czynienia. Przede wszystkim rząd powinien zacząć się już dzisiaj zastanawiać, gdzie oszczędzać, co i w jakim kierunku zrobić, żeby ludzie byli jeszcze bardziej w Polsce przedsiębiorczy. Tak naprawdę dzisiaj rząd – ja bym zaryzykował twierdzenie – betonuje biedę. Uniemożliwia wręcz ludziom wyrwanie się z biedy, bo powinien położyć jednoznacznie większy nacisk na umożliwienie swobody działalności gospodarczej – ocenił Sławomir Horbaczewski, ekonomista, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Zgromadzenie Narodowe, niższa izba parlamentu Francji, uchwaliła we wtorek ustawę specjalną, przedłużającą zapisy tegorocznego budżetu na przyszły rok. Wcześniej parlamentarzyści nie zdołali dojść do konsensusu w sprawie ustawy budżetowej na 2026 rok. Teraz ustawa specjalna trafi pod obrady Senatu.

Znalezienie pola do oszczędności lub zablokowanie wydatków – tego domaga się od instytucji centralnych – w tym ministerstw – szef resortu finansów i gospodarki, Andrzej Domański. Jak poinformował portal money.pl, pismo z taką prośbą zostało wysłane 11 grudnia.

Rząd dosypuje pieniędzy do programu in-vitro. W ustawie budżetowej – którą w minionym tygodniu uchwalił sejm- przewidziano na ten cel 600 mln zł.
