fot. PAP/Leszek Szymański

Weto Prezydenta RP ws. ustawy okołobudżetowej

W reakcji na siłowe przejęcie mediów publicznych i awanturę – za jaką stoją bezprawne decyzje ministra kultury – prezydent Andrzej Duda wetuje ustawę okołobudżetową. Znalazły się w niej pieniądze m.in. na TVP. Możliwe są prace nad nowymi przepisami o mediach publicznych. Padają propozycje, by wzrosło znaczenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Decyzjom ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicz towarzyszą próby siłowego przejęcia kontroli nad mediami publicznymi. Rośnie chaos, na który PiS reaguje poprzez wniosek o wotum nieufności.

Zarzucamy pułkownikowi Sienkiewiczowi złamanie prawa polegające na nielegalnym przejęciu mediów publicznych i złamaniu konstytucji – mówił poseł Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS w Sejmie.

Będzie to pierwsze votum nieufności wobec członka liberalno-lewicowego rządu premiera Donalda Tuska. Wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak z Konfederacji, nie ma wątpliwości, że Bartłomiej Sienkiewicz złamał prawo.

W obecnym kontekście głosowalibyśmy „za” ze względu na to, że on naprawdę złamał prawo, tzn. łamie obowiązujące ustawy i działa bez podstawy ustawowej – zauważył Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji.

Obronimy ministra Sienkiewicza – deklaruje koalicjant, wiceminister spraw zagranicznych z Lewicy, Andrzej Szejna.

Dlatego, że pan minister wykonuje uchwałę Sejmu, która ma na celu przywrócenie ładu i praworządności w mediach publicznych – zaznaczył Andrzej Szejna.

Uchwała Sejmu to tylko wyrażenie woli posłów. To nieobowiązujący akt prawny. Zatem na jego podstawie nie można było odwołać prezesów, zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej. Powołanie przez rząd rzekomych nowych władz w mediach publicznych też było bezprawne – podkreślił Jarosław Sellin, poseł PiS.

Muszą się zatem cofnąć i zaniechać tych praktyk łamiących polskie prawo, a jeśli chcą coś zmieniać, to proszę bardzo, ale ustawowo – powiedział Jarosław Sellin, poseł PiS.

Władze i rady nadzorcze mediów publicznych – według ustawy z 2016 r. –  powołuje Rada Mediów Narodowych, a nie jak wcześniej KRRiT. Szymon Hołownia zapowiada, że po świętach ruszą prace nad nowym projektem, opartym o prawo sprzed 2016 roku. Słowa marszałka potwierdza poseł PSL, Marek Sawicki.

Decyzja ministra Sienkiewicza jest decyzją z punktu widzenia prawa wątpliwą. Pewnie lepiej byłoby gdybyśmy przywrócili stan sprzed Rady Mediów Narodowych, przywrócili tamte zarządy i przystąpili do ustawowego regulowania całej kwestii – mówił Marek Sawicki, marszałek senior Sejmu.

Poseł PiS-u, Bartłomiej Wróblewski, przyznał na antenie Telewizji Trwam, że Rada Mediów Narodowych nie jest tak silnie umocowana w prawie, jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Powoływanie takich instytucji zawsze jest politycznie ryzykowne i w pewnym momencie może się okazać przeciwskuteczne. Konstytucyjnie umocowana jest KRRiT i to ona powinna mieć te kompetencje – podkreślił Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS.

O decydującej roli KRRiT w powoływaniu prezesów i rad nadzorczych mówił także minister w kancelarii prezydenta, Łukasz Rzepecki.

 – Mamy KRRiT, organ konstytucyjny, który de facto nie jest brany pod uwagę – zauważył Łukasz Rzepecki.

Pałac Prezydencki po awanturze, za którą stoi złamanie obecnego prawa, mierzy się z pytaniami o zachowawczą reakcję. Według politologa dr. Krzysztofa Kawęckiego powinien on przejąć inicjatywę.

Prezydent powinien zainicjować jakąś szeroką akcję czy propozycję zaproponowania nowego porządku prawnego z udziałem wszystkich sił politycznych i wszystkich środowisk medialnych – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki, politolog.

Prezydent skorzystał z weta i zablokował ustawę okołobudżetową, w której znalazły się pieniądze na finansowanie mediów publicznych.

„Nie może być na to zgody wobec rażącego łamania Konstytucji i zasad demokratycznego państwa prawa. Media publiczne trzeba najpierw rzetelnie i zgodnie z prawem naprawić” – napisał Andrzej Duda, prezydent RP.

Na decyzji prezydenta mają nie stracić nauczyciele. Andrzej Duda złoży własny projekt ustawy, w którym uwzględnione zostaną 30-procentowe podwyżki. Prezydent chce w tej sprawie pilnego zwołania obrad Sejmu i Senatu. Według Pałacu, do tej pory premier Donald Tusk nie podjął rozmów w sprawie zmian w mediach publicznych. W reakcji na bezprawne działania Prawo i Sprawiedliwość zapowiada protest w Warszawie.

Mamy sygnały, że ludzie chcą przeciwko temu zaprotestować. Stąd nasza propozycja, żeby spotkać się 11 stycznia, bo właśnie wtedy obraduje Sejm – powiedział Jarosław Sellin, poseł PiS.

Według wstępnych ustaleń protest ma rozpocząć się o godzinie 16.00.

TV Trwam News

 

 

drukuj