fot. pixabay.com

Rząd manipuluje danymi ws. handlu z Mercosurem?

Rzecznik rolniczej „Solidarności”, Adrian Wawrzyniak, podkreślił, że rząd manipuluje informacjami dotyczącymi eksportu i importu w ramach umowy z krajami Mercosuru, aby uspokoić nastroje społeczne. Ministerstwo rolnictwa przekazało wstępne dane po miesiącu obowiązywania umowy. Wynika z nich, że nastąpił wzrost eksportu produktów rolno-spożywczych do państw Mercosur, przy jednoczesnym spadku importu.

Resort przekazał, że w maju br. wartość polskiego eksportu artykułów rolno-spożywczych wyniosła blisko 6 mln euro, wobec ponad 4,5 mln euro rok wcześniej.

Z kolei wartość importu spadła do około 141 mln euro, czyli o 13,3 proc. w porównaniu z majem 2025 r.

Rzecznik rolniczej „Solidarności”, Adrian Wawrzyniak, podkreślił, że dane te to manipulacja.

– Import produktów, głównie soi, będzie w następnych miesiącach. Należy się spodziewać, że import będzie dość wysoki. 24 razy więcej importujemy z krajów Mercosuru. W tym momencie to nie jest wołowina i produkty, do których Mercosure się przygotowuje. Tak naprawdę największe zalanie tymi towarami dopiero jest przed nami. To, co się dzieje, to jest zwykła manipulacja, żeby informacja rozchodziła się wśród społeczeństwa – mówił Adrian Wawrzyniak.

Ministerstwo rolnictwa przekazało, że w maju z Polski do państw Mercosur eksportowano głównie: chleb, ciasta, słód, czekoladę i inne przetwory spożywcze zawierające kakao.

W imporcie Polski z państw Mercosur dominowały głównie makuchy sojowe, kawa, tytoń nieprzetworzony, orzeszki ziemne oraz sok pomarańczowy.

RIRM

drukuj