Wpisy

W środę manifestacja „Solidarności” w Warszawie. A. Wawrzyniak: Widzimy, co się dzieje w Polsce. Nie możemy już siedzieć cicho

Na protest wybiera się bardzo duża liczba rolników, organizacji i stowarzyszeń. To cieszy. Poszczególne branże nie są taką siłą, jak wspólnota, która może powstać, czyli wspólnota pracowników, górników, rolników i wszystkich tych, którym tak naprawdę dzisiaj zagraża sytuacja ekonomiczna – polskim rodzinom. Nie możemy już siedzieć cicho – powiedział Adrian Wawrzyniak, rzecznik rolniczej „Solidarności”, podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W środę wielki protest „Solidarności”

W najbliższą środę wielka manifestacja „Solidarności”. Zjadą się na nią przedstawiciele różnych branż, bo wszystkie mają problem albo z Zielonym Ładem, albo brakiem dialogu ze strony rządu. „Solidarność” jednoznacznie popiera prezydencką inicjatywę referendum i oczekuje, że nie storpedują jej senatorowie koalicji rządzącej.

S. Mazurek: Rząd rozpoczął wojnę z pszczołą miodną, co jest kompletnym absurdem. Oni twierdzą, iż pszczoły zagrażają naturalnym zapylaczom

Zagrożone jest to wszystko, co produkują polscy rolnicy. Bardzo poważnym problemem jest zagrożenie pszczół. Rząd rozpoczął wojnę z pszczołą miodną, co jest kompletnym absurdem. Oni twierdzą, iż pszczoły zagrażają naturalnym zapylaczom. Za tym może stać fakt, że 30 tys. ton miodu może wpłynąć z Mercosuru i zagrozić polskim pszczelarzom. Ryzyko jest takie, że to może być miód, który w ogóle miodu nie widział. Dzisiaj hubem dla chińskiego miodu jest Wietnam, a być może będą to kraje Mercosuru. To jest poważne zagrożenie i osłabianie państwa – mówił Sławomir Mazurek, doradca prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Pos. K. Ciecióra o projekcie ustawy o ochronie rolników: To jest ustawa, która zmieni filozofię. Dzisiaj rolnik musi udowodnić, że nie przeszkadza swoim sąsiadom. My w ustawie odwracamy logikę

Dzisiaj rolnik musi udowodnić, że nie przeszkadza swoim sąsiadom. My w ustawie odwracamy logikę. Rolnik, co do zasady, jeśli gospodaruje i ma na to wszystko zgodę, to nie emituje immisji, które mogłyby przeszkadzać sąsiadom. My domniemajmy, iż te immisje nie są szkodliwe dla otoczenia. Jeśli jego sąsiad się uprze i będzie chciał podać go do sądu, to najpierw musi wyjść z inicjatywą mediacji. One są tak skonstruowane, że rolnikowi musi natychmiast przyjść ze wsparciem lokalny Ośrodek Doradztwa Rolniczego, czyli agenda Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi i agenda rolnicza. Odwrócenie logiki da wsparcie rolnikowi, ale przede wszystkim jeśli ktoś się uprze i będzie chciał wygasić czyjąś produkcję, to sam musi to udowodnić, że immisje przekraczają normy – mówił Krzysztof Ciecióra, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa, w programie „Polski punt widzenia” emitowanym w TV Trwam.