Rolnicy domagają się zmian w Krajowym Systemie Monitoringu Suszy Rolniczej
Środowiska rolnicze postulują o zmiany w Krajowym Systemie Monitoringu Suszy Rolniczej. Krzysztof Olejnik z Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników na antenie TV Trwam krytycznie ocenił najnowszy raport suszowy Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa.
W dokumencie podano, że z powodu suszy najbardziej zagrożone są zboża jare, a największy udział powierzchni zagrożonej jest w gminach w woj. mazowieckim, łódzkim i kujawsko-pomorskim.
Krzysztof Olejnik powiedział, że raport nie jest miarodajny, a stan suszy powinien być monitorowany przez cały rok.
– W wielu rejonach kraju ta susza jest. Z czego wynika błędny raport? U jego podstaw leży monitorowanie suszy. Monitorowanie suszy rozpoczyna się 21 marca i na ten dzień stan uwilgotnienia gleby przyjęty jest jako optymalny. Na tamten dzień było to między 5 a 7 procent. Kartka papieru ma między 4 a 6 procent, więc gleba była na poziomie suchej kartki papieru. Jednym z naszych postulatów jest zmiana zasad monitoringu suszy – wskazał Krzysztof Olejnik.
Rolnik skrytykował też aplikację suszową, która od kilku lat służy do ubiegania się o odszkodowania z tytułu strat w uprawach wywołanych suszą.
Ocenił, że aplikacja działa losowo i często nie stwierdza suszy tam, gdzie rzeczywiście występuje i gdzie rolnicy potrzebują rządowego wsparcia.
RIRM



