S. Mazurek: Rząd rozpoczął wojnę z pszczołą miodną, co jest kompletnym absurdem. Oni twierdzą, iż pszczoły zagrażają naturalnym zapylaczom

Zagrożone jest to wszystko, co produkują polscy rolnicy. Bardzo poważnym problemem jest zagrożenie pszczół. Rząd rozpoczął wojnę z pszczołą miodną, co jest kompletnym absurdem. Oni twierdzą, iż pszczoły zagrażają naturalnym zapylaczom. Za tym może stać fakt, że 30 tys. ton miodu może wpłynąć z Mercosuru i zagrozić polskim pszczelarzom. Ryzyko jest takie, że to może być miód, który w ogóle miodu nie widział. Dzisiaj hubem dla chińskiego miodu jest Wietnam, a być może będą to kraje Mercosuru. To jest poważne zagrożenie i osłabianie państwa – mówił Sławomir Mazurek, doradca prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Działania rządzących związane z przygotowaniem rozporządzeń dotyczących transkrypcji aktów tzw. małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą są bezprawne. W Polsce obowiązujące normy prawne wyznacza Konstytucja RP. Artykuł 18 konstytucji stanowi, że małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny znajduje się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym wszelkie działania zmierzające do zmiany obecnego porządku prawnego w tym zakresie powinny odbywać się zgodnie z obowiązującymi procedurami konstytucyjnymi oraz z poszanowaniem prawa krajowego.

Normy w Polsce wyznacza konstytucja. Artykuł 18 konstytucji stanowi o ochronie i obronie wartości, jaką jest rodzina, której podstawą jest mężczyzna i kobieta, więc wszelkie tego typu próby legalizacji tęczowego terroru Unii Europejskiej w Polsce są łamaniem prawa – zauważył Sławomir Mazurek.

Umowa z Mercosurem zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu Polski oraz stabilności krajowego rolnictwa. Polscy rolnicy od lat zapewniają obywatelom dostęp do wysokiej jakości żywności, spełniającej rygorystyczne normy obowiązujące w Unii Europejskiej. Tymczasem otwieranie rynku na produkty pochodzące z państw stosujących inne standardy produkcji oznacza nieuczciwą konkurencję i realne zagrożenie dla zdrowia konsumentów.

Bezpieczeństwo żywnościowe jest cechą silnego państwa. Dzisiaj to bezpieczeństwo zapewniają polscy rolnicy, co za tym idzie, musi być ono silne. Jeśli ono mierzy się z konkurencją, która ma inne warunki klimatyczne, korzysta z pestycydów, GMO, to jest nieuczciwa konkurencja. Jednocześnie jest to także ryzykowanie zdrowiem obywateli i osłabianie państwa. Tym wszystkim jest umowa z Mercosurem. Już dziś Unia Europejska w pewnym sensie przyznaje się do błędów, zawieszając eksport z Brazylii do Unii Europejskiej zwierząt i produktów – wskazał doradca prezydenta RP.

Polskie rolnictwo stoi dziś przed poważnym zagrożeniem, które dotyka praktycznie wszystkich gałęzi produkcji rolnej, w tym także pszczelarstwa. Coraz więcej obaw budzą działania i regulacje, które mogą osłabić pozycję polskich pszczelarzy oraz doprowadzić do zalewu rynku tanim importem spoza Unii Europejskiej. Szczególnie niepokojące są informacje o możliwym napływie ogromnych ilości miodu z krajów Mercosuru, którego jakość i pochodzenie mogą budzić poważne wątpliwości.

Zagrożone jest to wszystko, co produkują polscy rolnicy. Bardzo poważnym problemem jest zagrożenie pszczół. Rząd rozpoczął wojnę z pszczołą miodną, co jest kompletnym absurdem. Oni twierdzą, iż pszczoły zagrażają naturalnym zapylaczom. Za tym może stać fakt, że 30 tys. ton miodu może wpłynąć z Mercosuru i zagrozić polskim pszczelarzom. Ryzyko jest takie, że to może być miód, który w ogóle miodu nie widział. Dzisiaj hubem dla chińskiego miodu jest Wietnam, a być może będą to kraje Mercosuru. To jest poważne zagrożenie i osłabianie państwa – akcentował gość programu „Polski punkt widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj