Nie mogę ocenić pracy polskiego rządu na rzecz rolników pozytywnie. Raczej dostrzegam pewnego rodzaju porozumienie z elitami brukselskimi. Polski rząd nie chce się z nimi konfliktować i żeby mieć spokój, to potwierdza wszystko, co w Brukseli jest wymyślane dla rolników i nie tylko. Piątkowy protest we Wrocławiu był słuszny, mimo że był za późno zorganizowany. Bez próby wpłynięcia na ministra rolnictwa protesty nic nie wniosą, bo to rządy krajowe są odpowiedzialne za to, aby wpływać na politykę Unii Europejskiej, a dzisiaj nasz rząd tego nie robi, pomimo iż ma do tego narzędzia – mówił Krzysztof Ciecióra, poseł PiS. Były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.