fot. flickr.com

Premier Walonii domaga się reakcji UE na słowa prezydenta Andrzeja Dudy dot. LGBT

Premier Walonii domaga się reakcji Unii Europejskiej na słowa prezydenta Andrzeja Dudy dot. LGBT. Szef rządu francuskojęzycznego regionu Belgii ocenił, że komentarze polskiego prezydenta na temat społeczności LGBT są niebywałą agresją. Jego zdaniem, Duda jest homofobiczny i wspiera działania Prawa i Sprawiedliwości zmierzające do zniszczenia praworządności.

Sprawa dotyczy sobotniego wystąpienia prezydenta w Brzegu. Andrzej Duda powiedział, że przez cały okres komunizmu w szkołach dzieciom wciskano komunistyczną ideologię, a dzisiaj próbuje się wciskać inną ideologię. To jest taki neobolszewizm – ocenił prezydent.

Bioetyk ks. prof. Paweł Bortkiewicz wskazuje, że ostra reakcja na wystąpienie prezydenta pokazuje, jak ważna jest dziś kwestia LGBT.

– Warto sobie uświadomić, że w nadchodzących wyborach jest wybór nie tylko między osobami, ale cywilizacjami, a także między mądrością a brakiem tej mądrości. Pan prezydent wypowiada słowa prawdziwe, bardzo mądre i zarazem stosowne, dlatego że nie jest to atak na osoby, a demaskacja ideologii. Musimy zwrócić uwagę na to, że wśród ataków na przemówienie prezydenta nie pada żaden merytoryczny kontrargument. To jest atak podobny do tego z czasów bolszewickich, kiedy np. patriotów nazywano zaplutymi karłami reakcji – zauważa ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Głos w sprawie LGBT zabrał też Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar w swoim stanowisku wyraził sprzeciw wobec – jak to określił – homofobicznej mowy wykluczenia i pogardy pojawiającej się w toku kampanii wyborczej.

RIRM

drukuj