fot. PAP

Prokuratura zbada działania koncesyjne w KRRiT

Prokuratura będzie musiała ponownie zbadać okoliczności przyznawania koncesji telewizyjnej na nadawanie cyfrowe. Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli zdecydował, ze prokuratorzy muszą prześledzić działania Agnieszki Ogrodowczyk, która pełniła funkcję dyrektora Departamentu Koncesyjnego KRRiT.

Wcześniej Fundacja Lux Veritatis złożyła do Prokuratora Generalnego zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez panią Ogrodowczyk – mówi Lidia Kochanowicz prezes fundacji.

– 31 marca ubiegłego roku, podczas trwania procesu koncesyjnego na rozszerzenie koncesji na wejście na Multiplex I, firma STAVKA została wezwana o uzupełnienie wniosku koncesyjnego o dwa dokumenty. Pierwszym dokumentem była promesa banku. Drugim dokumentem było wykazanie posiadania zabezpieczenia dla tego ewentualnego kredytu. Jak wynika z akt sprawy – wniosku koncesyjnego, pani Agnieszka Ogrodowczyk nie mogła wiedzieć o tym, że firma STAVKA takie dokumenty posiada oraz, że takie dokumenty złoży – powiedziała Lidia Kochanowicz.

Prokurator wydał jednak decyzję o odmowie postępowania co zaskarżyła fundacja Lux Veritatis – właściciel TV Trwam.

– Sąd uwzględnił zażalenie Fundacji i uchylił zaskarżone postanowienie prokuratora. Stwierdził, że nie wykonano podstawowych czynności, które pozwoliłyby ocenić: czy zachowanie pani Dyrektor Ogrodowczyk nosi znamiona przestępstwa? Chodzi o przekroczenie uprawnień w zakresie podjętej decyzji i w efekcie prokurator w sposób niepełny, niekompletny, niewystarczający zajął się sprawą, a nie wszczął tego śledztwa. Sąd powiedział nie można podjąć takiej decyzji, nie wykonując podstawowych czynności, jak choćby przesłuchanie – powiedział mecenas Benedykt Fiutowski, który reprezentuje Fundację Lux Veritatis.

Wydaje się, że sąd dostrzegł, że decyzja prokuratury była zbyt łagodna i pospieszna – mówi poseł Barbara Bubula z sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu.

 –  Bardzo dobrze, że sprawa będzie wnikliwie rozpatrzona. Nie wiemy jeszcze, jakie będą rezultaty, ponieważ ta sentencja orzeczenia sądu mówi tylko o tym, że mają być podjęte czynności. To jeszcze nie przesądza o ich intensywności i rezultacie, więc nie należy tutaj, na tak wczesnym etapie przesądzać o kierunku jaki przybierze ta sprawa. Nie mniej jednak to pokazuje, że zbyt łagodnie i zbyt pospiesznie prokuratura zareagowała na wniosek Fundacji Lux Veritatis i dobrze, że sąd dopatrzył się tego, co się wydawało dla wszystkich niezależnych obserwatorów oczywistym zaniedbaniem prokuratury – powiedziała poseł Barbara Bubula.

Tymczasem jak dodała poseł opieszałość w tej sprawie jak i podobnych sprawach działa na niekorzyść pokrzywdzonych.

To świadczy o tym, że w ogóle cały system państwowy u nas działa źle, skoro opieszałość po stronie prokuratury i sądów powoduje, że ci którzy są beneficjentami niekorzystnych decyzji administracji państwowej mogą się czuć bezkarnie. Nie tylko w przypadku tej decyzji dotyczącej miejsca na multipleksie, ale i innych decyzji. Metodą faktów dokonanych, ci którzy korzystają z życzliwości władzy mogą uzyskiwać korzyści, które nie będą już możliwe do wyrównania czy naprawienie w stosunku do tych którzy byli poszkodowani – zaznaczyła poseł Barbara Bubula.

 

Postanowienie Sądu Rejonowego dla Warszawy  Woli III Wydziału Karnego,  po rozpoznaniu zażalenia pełnomocnika Fundacji „Lux Veritatis” –  Lidii Kochanowicz- Mańk (Czytaj)

 

Wypowiedź Lidii Kochanowicz

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

 

 

 

drukuj