fot. Mateusz Marek / Nasz Dziennik

PiS chce kontroli NIK

PiS chce, aby Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła stan przygotowań konkursu koncesyjnego na ostatnie cztery miejsca na MUX-1, jeszcze zanim dojdzie do otwarcia ofert. Wniosek PiS w tej sprawie ma trafić jutro do laski marszałkowskiej.

To konsekwencja naszego wcześniejszego działania – powiedziała poseł Barbara Bubula, były członek KRRiT. Przypomina, że już w poprzednim konkursie pojawiło się wiele zastrzeżeń do działań KRRiT. Z tego powodu PiS wnioskowało o kontrolę NIK, jednak nie zgodziła się na nią rządząca koalicja.

– Ponowienie tego wniosku w przypadku nowego postępowania jest zupełnie naturalne. Będziemy próbowali wrócić do argumentacji, którą wówczas stosowaliśmy. Tym bardziej, że wtedy kiedy był kierowany pierwszy wniosek PiS o skierowanie sprawy do Najwyższej Izby Kontroli, jeszcze nie było tego ogromnego, zgromadzonego i poświadczonego poparcia społecznego, jakie nastąpiło w 2012 roku – powiedziała poseł Barbara Bubula.   

Poprzez kontrolę NIK chcemy zapewnić obiektywne i bezstronne rozstrzygnięcie konkursu na cztery ostatnie miejsca na multipleksie – powiedział były prezes NIK Janusz Wojciechowski. KRRiT swoim działaniem nadużyła społecznego zaufania.

Chodzi o to, żeby dotychczasowy proces przygotowania tych konkursów został przez NIK sprawdzony pod kątem równego traktowania wnioskodawców, stawiania wszystkim jednakowych wymagań, ale także pod kątem stworzenia obiektywnych kryteriów podjęcia końcowej decyzji, dlatego że z tym były problemy. W poprzednim procesie koncesyjnym decyzje wzbudziły bardzo poważne zastrzeżenia, czego wyrazem jest te 2,5 miliona listów sprzeciwu wobec działań Krajowej Rady. Chcemy zapewnić obiektywne i bezstronne rozstrzygnięcie tej sprawy przez Krajową Radę. Niestety Krajowa Rada nadużyła zaufania swoim postępowaniem – powiedział Janusz Wojciechowski.

Oczywiście KRRiT podejmie ostateczną decyzję, ale chcemy mieć pewność, że zanim do niej dojdzie to wszystkie wymogi legalności, rzetelności i działania Rady zostały zachowane i do tego potrzebna jest kontrola NIK – uzasadnia Janusz Wojciechowski.

KRRiT jest jedną z takich instytucji, do której NIK ma ograniczony wstęp. Na ogólnych zasadach może przeprowadzać tylko kontrolę dotyczącą budżetu Rady. Natomiast merytoryczna działalność Rady, w tym zwłaszcza udzielanie koncesji, może być też sprawdzone przez NIK, ale tylko wtedy, kiedy Sejm taką kontrolę zleci. Dlatego nie możemy zwrócić się bezpośrednio do NIK. Musi to być uchwała Sejmu zlecająca przeprowadzenie takiej kontroli, w związku z czym Prawo i Sprawiedliwość z taką inicjatywą chce wystąpić – dodał Janusz Wojciechowski.

Wypowiedź poseł Barbary Bubuli:

Pobierz Pobierz

Wypowiedź Janusza Wojciechowskiego:


Pobierz Pobierz

 

 

 RIRM

drukuj