Prof. M. Piotrowski: Celem powstania europejskiej armii jest rozbicie NATO

Większość państw Unii Europejskiej należy do NATO i już są problemy z wydatkowaniem określonych kwot, które każde z państw ma łożyć na obronność – powiedział prof. Mirosław Piotrowski. Europoseł PiS w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja odniósł się do przegłosowania przez PE rezolucji ws. zwiększenia wydatków na obronność, co może oznaczać próbę utworzenia przez Unię Europejską własnej armii. 

Prof. Mirosław Piotrowski przypomniał, że większość państw UE należy również do NATO. Powołanie europejskiej armii będzie równoznaczne z przeciwstawieniem się USA i Kanadzie – dodał europoseł PiS.

– NATO, czyli Pakt Północnoatlantycki, liczy obecnie 28 państw członkowskich, z czego 22 państwa należą do UE, a 4 kolejne kandydują do Unii Europejskiej. […] Jeśli dodamy te 4 kraje do 22 to mamy 26 krajów europejskich przynależących do NATO, które liczy 28 krajów. Jeśli powołamy odrębną europejską strukturę wojskową, to przeciwstawimy się dwóm państwom, które wyrzucamy na burtę, czyli Stanom Zjednoczonym i Kanadzie – stwierdził prof. Mirosław Piotrowski.

Jak zaznaczył polityk, temat utworzenia wspólnej armii Unii Europejskiej pojawił się już kilkanaście lat temu. Kwestia ta została przyspieszona po Brexicie – wskazywał prof. Piotrowski.

– Od 12 lat ten temat jest „wałkowany”, ale on przyspieszył, czyli dodano go w tej chwili do agendy wielu posiedzeń Parlamentu Europejskiego z uwagi na Brexit, gdyż głównym hamulcowym tej idei była Wielka Brytania. W momencie, kiedy społeczeństwo Wielkiej Brytanii opowiedziało się za wyjściem z UE […] to odpowiedzią decydentów unijnych było przyspieszenie, czyli wdrożenie idei, którą Wielka Brytania głównie blokowała, czyli stworzenia wspólnej europejskiej armii – podkreślił prof. Mirosław Piotrowski.

Powstanie wspólnej armii prawdopodobnie jest jedynym sposobem europejskich polityków na utrzymanie jedności w obliczu zmian zachodzących w poszczególnych państwach UE – ocenił poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

– Decydenci Unii Europejskiej w obliczu rozchodzenia się państw narodowych, czego dowodem są nie tylko referendum w Wielkiej Brytanii, ale i […] zmiana mozaiki politycznej we Francji, w Niemczech czy w innych krajach członkowskich, próbują uciekać do przodu. Jednym z elementów tej ucieczki do przodu jest przyspieszenie budowy wspólnej europejskiej armii, czyli pokazania, że możemy się zjednoczyć, możemy stworzyć państwo europejskie jeśli mamy wspólna armię. Kto zechce się do nas przyłączyć, to go zapraszamy, a kto nie […] – ten pozostanie za burtą. Odnoszę wrażenie, że w tej chwili to jest jedyny pomysł na utrzymanie europejskiej jedności – podsumował prof. Piotrowski.

Całość rozmowy z prof. Mirosławem Piotrowskim w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj