fot. PAP

PiS w solidarności z tymi, którzy mają dość Polski bez pracy

Chcemy wyrazić solidarność z tymi, którzy mają dość Polski bez pracy, Polski, w której króluje nadużycie i nie ma praworządności – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński przed kancelarią premiera, gdzie zebrali się związkowcy protestujący w Warszawie. 

Koalicja PO-PSL, SLD, Ruch Palikota, są połączone w jednym sojuszu przeciwko PiS, zmianom w naszej ojczyźnie i przeciwko wszystkiemu co ma doprowadzić do rozwoju, co ma służyć wszystkim Polakom – akcentował prezes PiS.

„Chcieliśmy Polski innej i dziś to powtarzamy: Polska musi być demokratyczna” – zaznaczał Kaczyński.

– Musi być krajem, gdzie szanuje się obywateli, gdzie się ich nie dzieli na tych, którzy mają prawo wybierać władzę i tych, którzy nie mają prawa, bo noszą jakieś berety. A to przecież słowa tego pana, który tam siedzi. Domagamy się spraw elementarnych. Domagamy się praw dla pracowników. Domagamy się takiej polityki ekonomicznej, która będzie budowała nowe miejsca pracy. Domagamy się mieszkań dla młodych rodzin. Domagamy się tego, by te nasze szanse, które dziś mamy z różnych powodów były wykorzystywane dla Polaków, a nie dla garstki tych, którzy po prostu nadużywają swojej pozycji – zaznaczył prezes PiS.

Były premier mówił także o potrzebie prawdy i uczciwości: „Żadna uchwała i ustawa nie uchyli prawdy, ona jest fundamentem dobrego życia społecznego i publicznego”. Podkreślał też, że PiS chce nowej Polski. A może do tego doprowadzić obóz patriotyczny skupiony wokół partii.

– To zwycięstwo można i trzeba przybliżać różnego rodzaju akcjami. Takimi, jak ta, która trwa w tej chwili – akcja związków zawodowych. Ale musimy też wiedzieć, że ostateczne zwycięstwo możemy podjąć tylko poprzez procedury demokratyczne: referenda. Bardzo blisko referendum w Warszawie – wybory. Kartka wyborcza jest dzisiaj naszą bronią. Nie potrzebujemy barykad, potrzebujemy głosowania, potrzebujemy wielkiej jedności Polaków – apelował Jarosław Kaczyński.

RIRM 

drukuj