fot. flickr.com

Kolej nie jest prywatyzowana, ale wyprzedawana

Dziś kolej jest wyprzedawana, a nie prywatyzowana – mówi Henryk Grymel, przewodniczący kolejarskiej „Solidarności”. Portal na kolei.pl opublikował raport dot. procesu prywatyzacji polskich spółek kolejowych w ciągu ostatnich kilku lat.

Jak wynika z dokumentu przygotowanego wspólnie z ekspertami Centrum Rozwoju Transportu, działania te budzą wiele wątpliwości. Chodzi o prywatyzację spółek strategicznych, takich jak m.in. PKP Energetyka, Polskich Kolei Liniowych oraz Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury. Spółki są często sprzedawane znacznie poniżej swojej wartości rynkowej.

Specjaliści wskazują, że jeśli dochodzi już do prywatyzacji, powinna być ona realizowana w ramach strategii rozwoju całego systemu. Henryk Grymel zaznacza, że polskie władze nie działają w ten sposób.

Żadna z tych spółek Cargo: Telekomunikacja czy Energetyka nie otrzymuje gorsza z prywatyzacji. Wszystko jest oddawane na poczet absurdalnych długów z przeszłości, które wynoszą kilka miliardów. Służy to więc tylko sektorowi bankowemu, a nie firmom. Dwie spółki, które biorą udział w zarządzaniu kolejowym, to jest Telekomunikacja i Energetyka, są sprzedane. To zagraża bezpieczeństwu. Podam przykład – dzisiaj fundusz luksemburski jest właścicielem Energetyki, jutro mogą to być Rosjanie. Energetyka jest monopolistą w dostarczaniu energii elektrycznej i właścicielem sieci trakcyjnym. Wystarczy, że odetną kurek z ropą czy wyłączą prąd i sparaliżowany jest cały kraj – stwierdza Henryk Grymel.

Raport pokazuje, że w wyniku działań koalicji rządzącej doprowadzono do sytuacji, w której „jednolity system transportu kolejowego w Polsce przestaje de facto istnieć”.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj