fot. PAP/Jacek Turczyk

B. Kownacki: Trzeba odbudować polski przemysł obronny

„Przez 25 lat zniszczono polską armię i polski przemysł obronny” – podkreślił Bartosz Kownacki, wiceszef MON, gość sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Jak dodał, ministerstwo nie jest zainteresowane jedynie zakupem sprzętu, ale przede wszystkim odbudową polskiego przemysłu obronnego. Skandalem polityk PiS-u nazwał parafowaną przez wcześniejszy rząd umowę na zakup francuskich Caracali.

Obecność wojsk NATO w Polsce oraz modernizacja polskiej armii – to tematy, jakie w trakcie swojego pobytu w USA podejmowali ministrowie Tomasz Szatkowski i Bartosz Kownacki. Wciąż trwają negocjacje, jak miałaby wyglądać obecność wojsk NATO w Polsce.

Trwają rozmowy, jaki to będzie zakres obecności, czy to będzie tylko sprzęt, czy to będą również żołnierze, czy ci żołnierze będą na stałe czy rotacyjni. Istotne z naszego punktu widzenia jest to, żeby byli, dlatego że w naszej ocenie sam fakt obecności wojsk traktatu w Polsce jest dobrym elementem odstraszenia potencjalnego agresora – tłumaczył minister Bartosz Kownacki.

Wiceszef MON-u negatywnie ocenił działania poprzednich rządów w kwestii obronności. „Przespaliśmy 25 lat, nie budując wystarczająco silnych sojuszy, wystarczająco silnych partnerstw” – dodał.

Co najgorsze przespaliśmy ten okres w zakresie modernizacji, w zakresie reorganizacji polskiej armii. Powiem więcej, zniszczyliśmy przez te 25 lat polską armię i zniszczyliśmy polski przemysł obronny. Mamy tym samym wojsko, które nie jest w stanie realnie obronić granic państwa, dlatego tym bardziej powinniśmy zabiegać o obecność państw sojuszniczych, o obecność sojuszników w Polsce – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że konieczne jest zakupienie systemu obrony przeciwrakietowej. Jak podkreślił, rosyjskie rakiety Iskander, które znajdują się w Obwodzie Kaliningradzkim, teoretycznie mają w zasięgu całą Polskę.

To wymaga pewnej przeciwwagi. Wiemy też, że niestety nie ma dzisiaj dobrego systemu obrony przed tymi rakietami, dobrego systemu obrony przeciwpowietrznej, ale nie znaczy to, że nie powinniśmy kupować w ogóle takich systemów. One może nie są doskonałe, one być może powinny być lepsze, ale lepsza jakaś obrona niż żadna. Dzisiaj tej obrony jesteśmy pozbawieni – mówił minister Bartosz Kownacki.

W jego ocenie, jednym z największych wyzwań, jakie stoi przed Ministerstwem Obrony Narodowej, jest odbudowa polskiego przemysłu zbrojeniowego tak, aby mógł produkować sprzęt nie tylko na potrzeby polskiej armii, ale także na eksport.

Nam zależy, żeby pozyskać takie możliwości dla polskiego przemysłu, ażeby później polskie zakłady przemysłowe, rozwijając pewne technologie, pozyskując je, wykorzystując je w budowie innych systemów obronnych, innego uzbrojenia, mogły go eksportować – czy to do państw europejskich czy może i innych państw światowych – tłumaczył.

Dodał, że ministerstwo nie jest jedynie zainteresowane zakupem sprzętu, ale przede wszystkim „realnymi inwestycjami amerykańskich firm, realnym transferem technologii, realnymi miejscami pracy w Polsce”.

 – My nie możemy pozwolić na to, co robił poprzedni rząd, że rozstrzygając bardzo duże przetargi na duże kwoty, myślał wyłącznie o tym, żeby pozyskać lepsze bądź gorsze uzbrojenie. Nie myślał natomiast o tym, że w Polsce są podatnicy, że to oni składają się na budżet państwa i to oni ostatecznie decydują o tym, ile pieniędzy będzie można wydać na uzbrojenie – mówił wiceszef MON-u.

Podkreślił, że Polska staje się podmiotem dla strony amerykańskiej.

Dzisiaj mówimy Amerykanom: „My chcemy być, może słabszym, może mniejszym, może mniej doświadczonym, ale partnerem dla was, a nie tylko odbiorcą” – wskazywał.

W rozmowie z o. Dariuszem Drążkiem CSsR minister odniósł się do polsko-francuskich negocjacji na zakup śmigłowców Caracal. Przypomniał, że umowa na zakup sprzętu została wynegocjowana i parafowana przez poprzedni rząd.

Uważamy to za niebywały skandal, że odchodzący rząd niemalże na końcu swojego urzędowania parafuje umowy, które opiewają na kilkanaście miliardów złotych. Tego nie powinno się robić. To jest złamanie pewnych standardów demokratycznych. Ustępujący rząd powinien uznawać, że to następcy, którzy będą musieli te pieniądze wypłacić, powinni mieć głos decydujący – zauważył.

Bartosz Kownacki nie wyklucza rozpisania nowego przetargi na śmigłowce dla armii. Obecnie trwają jednak negocjacje offsetowe ze stroną francuską.

Chodzi o to, czy Francuzi przekażą dla polskiego przemysłu taką technologię, takie rozwiązania, takie zaangażowanie polskiego przemysłu, że ta umowa będzie zjadliwa, możliwa do skonsumowania. Tutaj też stanowisko polskiego rządu jest bardzo jasne. Jeżeli te negocjacje offsetowe nie usatysfakcjonują strony polskiej, może pojawić się sytuacja, że ten przetarg będzie na nowo rozstrzygany, na nowo negocjowany – akcentował.

Całość rozmowy z ministrem Bartoszem Kownackim, gościem sobotniej audycji „Aktualności dnia”, można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj