fot. PAP/Andrzej Grygiel

Rozmowy o przyszłości górnictwa

W Katowicach odbyła się kolejna tura rozmów o przyszłości polskiego górnictwa. Rząd liczy, że w najbliższych tygodniach uda się podpisać umowę społeczną w tej sprawie.

W Katowicach rozpoczęła się kolejna tura rozmów przedstawicieli rządu z górniczymi związkami na temat umowy społecznej, która określi szczegółowe zasady transformacji górnictwa. Resort aktywów poinformował, na podstawie jakich unijnych przepisów polski rząd chciałby notyfikować program dla górnictwa w Komisji Europejskiej.

– Diabeł tkwi w szczegółach. Pewne elementy zasad, z którymi polska delegacja wystąpi do Unii, wymagają uściślenia, a być może nawet – w niektórych sytuacjach – zmiany – mówił lider śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz.

Rozmowy na temat umowy społecznej dla górnictwa trwają od kilku miesięcy. Przedstawiciele górniczych związków mówili przed rozmowami, że wśród punktów spornych są m.in. ustawowe gwarancje zatrudnienia w kopalniach do emerytury.

– Nie chcą zapisać ustawowo gwarancji dla jednej grupy. Niby miałaby to być dyskryminacja. A czy dyskryminacją nie jest to, że likwiduje się jedną branżę, czyli całe górnictwo? Dla mnie to także dyskryminacja, bo chciałbym funkcjonować dalej, jeszcze sto lat – stwierdził Bogusław Hutek, lider górniczej „Solidarności”.

Umowa społeczna ma doprecyzować zapisy ubiegłorocznego porozumienia zawartego między związkowcami a stroną rządową. Podstawą prac jest projekt przygotowany przez związki zawodowe. Oprócz wątków związanych z wygaszaniem kopalń, projekt zakłada także inwestowanie w czyste technologie węglowe.

TV Trwam News

drukuj