fot. youtube.com

W. Gadowski: Strajki A.D. 2019 odsłoniły upadek zawodu nauczycielskiego w Polsce

Strajki A.D. 2019 odsłoniły upadek zawodu nauczycielskiego w Polsce. (…) Będziemy mieli niestety źle wychowane, źle wyedukowane młode pokolenie, ponieważ na straży ich dorastania, wzrastania umysłowego, kształtowania się ich osobowości, stoją ludzie z kompleksami, odrzuceni. (…) Nie mówię o wszystkich nauczycielach (…), ale o tych aktywistach, którzy prezentują się w mediach społecznościowych – mówił w swoim „Komentarzu Tygodnia” red. Witold Gadowski.

Dziennikarz na wstępie swojego felietonu odniósł się do listu papieża seniora Benedykta XVI na temat przyczyn kryzysu Kościoła, który został opublikowany przez kilkoma dniami.

– Doniosłości tego tekstu jeszcze nie zrozumieliśmy do końca, ale jest to takie ukoronowanie tego, co zrobił ks. kard. Ratzinger, takie opus magnum zawarte na kilku stronach. Tekst, który czytałem już kilkukrotnie i ciągle odnajduję w nim nowy sens. Warto go przeczytać, bo on pozwala na zrozumienie tego, co dzieje się wokół nas – akcentował redaktor.

Dwa wydarzenia, które miały miejsce w odstępie kilku dni – list Benedykta XVI oraz pożar katedry Notre Dame – są pewnym znakiem, jednak „bieda współczesnego świata polega także i na tym, że uznaliśmy rzeczywistość duchową za artefakt naszego istnienia” – podkreślił Witold Gadowski.

– Uznaliśmy, że istniejemy tylko tu i teraz, w sposób materialny, zaspokajając nasze potrzeby, wyświadczając bliźnim różnorakiego rodzaju dobra i to wystarczy. Wystarczy być dobrym, żeby przejść kiedyś przez most przemienienia na drugi świat. Wielu, może nawet większość, nie wierzy w istnienie tego drugiego świata. Tym samym nie wierzą w istnienie złego ducha, nie wierzą w istnienie świata duchowego – wskazał autor „Komentarza Tygodnia”.

Publicysta nawiązał również do trwającego strajku nauczycieli. W tym kontekście ocenił, że część tego środowiska kompromituje się nagraniami, które publikowane są w mediach społecznościowych.

– Takiego obniżenia poziomu nauczania, obniżenia poziomu intelektualnego nauczycieli, nie mieliśmy już dawno. Pamiętam swoich nauczycieli w czasach komunizmu, którzy górowali poziomem nad tym, co teraz oglądam i przecieram oczy. To byli ludzie, którzy rzeczywiście mieli formację intelektualną. (…) A teraz? Przebierają się za krowy, ryczą. Poziom ich piosenek, poziom tej poetyki, którą stosują, jest straszliwy. Czy oni nie czują, jak bardzo się kompromitują? Ludzie, którzy mają dbać o poziom młodego pokolenia, o wysublimowanie sposobu postrzegania świata przez młodych ludzi, naraz posługują się tak topornym językiem, tak kompromitującą frazeologią, metaforami rodem z najgorszego rynsztoku? Sami się odsłonili. Nie widzielibyśmy, że to tacy „twórcy”, gdyby nie to, że zaczęli śpiewać, pląsać – zaznaczył.

Tegoroczny strajk ukazał, że doszło do upadku zawodu nauczyciela w naszym kraju – ocenił Witold Gadowski.

– Strajki A.D. 2019 odsłoniły upadek zawodu nauczycielskiego w Polsce. To jest ważniejszy problem niż problemy socjalne, organizacyjne i wszystkie inne problemy związane z reformami. Upadek zawodu nauczycielskiego – będziemy mieli niestety źle wychowane, źle wyedukowane młode pokolenie, ponieważ na straży ich dorastania, wzrastania umysłowego, kształtowania się ich osobowości, stoją ludzie z kompleksami, odrzuceni, nieudacznicy, słabi. Nie mówię o wszystkich nauczycielach, bo przecież bym bardzo skrzywdził nauczycieli, ale o tych aktywistach, którzy prezentują się w mediach społecznościowych. Wiem, że większość nauczycieli chciałaby po prostu godnie uprawiać swój zawód i nie być pogardzanymi – powiedział redaktor.

Nawiązując do pożaru katedry Notre Dame dziennikarz podkreślił, że z wielką podejrzliwością spogląda na zaangażowanie prezydenta Francji Emmanuela Macrona w odbudowę Notre Dame.

– Jeżeli pan Macron tak żwawo angażuje się w odbudowę Notre Dame, to obawiam się, że Notre Dame zostanie wyposażona w bardzo podejrzaną symbolikę. Zachodzi pytanie, czy Notre Dame pozostanie katolicka czy też zostanie odbudowana, ale już w formacie multi-kulti. Tego się obawiam, widząc taki entuzjazm w panu Macronie i innych, którzy chcą natychmiast odbudowywać Notre Dame. Nie mam na to żadnego wpływu, ani polscy katolicy nie mają też wielkiego wpływu, ale należałoby upierać się przy tym, żeby Notre Dame została odtworzona tylko i wyłącznie w postaci, w jakiej istniała, nieubogacona o żaden nowy element, o żaden masoński czy inny symbol, o żadne multikulturalne rozszerzenie – zaznaczył publicysta.    

RIRM

drukuj