fot. PAP

Posłowie PO chcą zabijania nienarodzonych dzieci

Sejm odrzucił w całości projekt ustawy Solidarnej Polski zabraniający dokonywanie tzw. aborcji ze względów eugenicznych. Tym samym część posłów wyraziła swoją zgodę na zabijanie dzieci nienarodzonych.

W głosowaniu wzięło udział 439 posłów. Za przyjęciem projektu głosowało 245 przeciwnego zdania było 184 posłów. Od głosu wstrzymało się 10 posłów.

14 posłów PO i 20 posłów PSL zagłosowało w środę przeciwko odrzuceniu projektu ustawy SP.

Przeciwko odrzuceniu projektu zagłosowało 14 posłów PO: Małgorzata Adamczak, Marek Biernacki, Łukasz Borowiak, Jerzy Budnik, Joanna Fabisiak, Mariusz Grad, Mirosław Koźlakiewicz, Tomasz Kulesza, Stanisław Lamczyk, Małgorzata Pępek, Mirosław Pluta, Jacek Tomczak, Wojciech Ziemniak, Jacek Żalek.

8 posłów PO wstrzymało się od głosu.

Także 20 posłów PSL zagłosowało przeciwko wnioskowi o odrzucenie projektu. Byli to m.in. Marek Sawicki, Franciszek Stefaniuk, Józef Zych, Eugeniusz Kłopotek. Za odrzuceniem projektu opowiedziało się 6 ludowców, m.in. wicepremier Waldemar Pawlak, Stanisław Żelichowski i Jan Bury.

Przeciwko odrzuceniu projektu opowiedzieli się wszyscy posłowie PiS, którzy brali udział w głosowaniu – 129 osób oraz wszyscy posłowie SP – 19 polityków.

Za odrzuceniem projektu zagłosowało 42 posłów Ruchu Palikota (wszyscy, którzy wzięli udział w głosowaniu) oraz wszyscy głosujący posłowie SLD – 22 osoby.

Poseł Bartosz Kownacki z PiS podczas debaty negatywnie ocenił prace nad projektem. Zarzucił senackiej komisji bezpodstawne przyspieszanie prac nad ustawą. Zarzucił również blokowanie podczas wtorkowych obrad zabrania głosu przez przedstawicieli organizacji społecznych.

Zdaniem posła PiS, projekt SP został zgłoszony „poza podziałami politycznymi”. „W tym przypadku nie powinno być lidera, który decyduje o waszych sumieniach” – zwrócił się podczas debaty Kownacki do posłów PO. „Dziś z jednej strony macie słowa Jana Pawła II, z drugiej ukryte dyrektywy partyjne” – mówił poseł PiS.

Poseł Arkadiusz Mularczyk z SP przypomniał, że to, w jaki sposób Sejm proceduje nad tym projektem obserwowany jest przez opinię publiczną i Episkopat, który zaapelował, żeby nie łamać sumień posłów. Mularczyk podziękował posłom, którzy w pierwszym czytaniu skierowali projekt do dalszych prac. „Z przykrością stwierdzam, że te prace nie nastąpiły” – uznał. Dodał, że po raz pierwszy była wola w polskim parlamencie do „wyeliminowania przesłanki do aborcji eugenicznej”. Pytał jednak o pośpiechu w trybie pracy nad ustawą.

Pozostaje pytanie skąd ten pośpiech, skąd tak iście sprinterski tryb pracy, nad tak ważnym, fundamentalnym projektem. Chcę zwrócić uwagę, że to, w jaki sposób pracujemy nad tak ważnym projektem ustawy jest obserwowane przez opinię publiczną. Także przez Episkopat Polski, który nie tak dawno wydał oświadczenie; w którym zaapelował, ażeby nie łamać sumień parlamentarzystów, w sprawach, które dotyczą wartości fundamentalnych. Parlamentarzyści odpowiadają przed wyborcami i Bogiem nie należy w tej sprawie stosować dyscypliny partyjnej – powiedział poseł Arkadiusz Mularczyk szef Klubu Parlamentarnego SP. 

Przed głosowaniem głos zabrała także poseł Marzena Wróbel z klubu Solidarnej Polski.

 – Pani Kaja Godek, matka niepełnosprawnego dziecka dzisiaj powiedziała: „Podstawowym obowiązkiem każdego człowieka zwłaszcza człowieka wysoko postawionego, mającego wysoką pozycję powinno być ratowanie ludzkiego życia. Szanowni koledzy i koleżanki! Proszę was o to abyście dali szansę nienarodzonym dzieciom na to, żeby się urodziły, na to żeby oddychały. Na to, żeby się cieszyły życiem. Każde takie życie jest darem – podnosiła poseł Wróbel.

Projekt nowelizacji ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży – zgłoszony przez posłów Solidarnej Polski – wprowadza zakaz przerywania ciąży w przypadkach, gdy występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Autorzy nazywają to zakazem „aborcji eugenicznej”. Jeszcze w środę zaplanowano głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie tego projektu, który zgłosiły sejmowe komisje: zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny.

RIRM/PAP

drukuj