fot. PAP/EPA

Premier Węgier wraz z Polską może zbudować nową frakcję w PE

Premier Węgier Viktor Orban nie wyklucza budowania nowej inicjatywy wraz z Polską w Parlamencie Europejskim. Prawdopodobnie jeszcze w marcu Europejska Partia Ludowa zdecyduje, czy węgierski Fidesz może pozostać w szeregach frakcji.

20 marca zgromadzenie polityczne Europejskiej Partii Ludowej, frakcji w PE, do której należy Fidesz, ma podjąć decyzję o ewentualnym wykluczeniu partii Victora Orbana.

Szef EPL stawia Fideszowi warunki – jednym z nich jest usunięcie wszystkich plakatów, na których szef KE i amerykański finansista George Soros są oskarżani o działania na rzecz sprowadzania do Europy milionów nielegalnych imigrantów.

Premier Węgier zapowiada, że w razie usunięcia Fideszu z frakcji, Polska będzie pierwszym krajem, gdzie podejmie rozmowy o budowaniu nowej inicjatywy.

EPL, gdzie jest Platforma Obywatelska i Polskie Stronnictwo Ludowe, wyraźnie skręca w lewo – mówi europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Do tej pory EPL grał na fortepianach – bardziej prawicowym i bardziej lewicowym. Odrąbanie Fideszu, partii, która rządzi IV kadencję w ważnym kraju członkowskim Unii, jest zmniejszeniem siły politycznej EPL. To jednak nie nasz ból głowy. Jeżeli do tego dojdzie, to oczywiste jest, że będziemy razem nie tylko głosować. Mamy wspólne interesy wynikające z tego samego regionu – wskazuje Ryszard Czarnecki.

A okazji do rozmów będzie kilka. Premier Węgier odwiedzi nasz kraj w niedzielę. Wraz z premierem Mateuszem Morawieckim weźmie udział w uroczystości związanej z członkostwem w NATO. Z kolei 15 marca na Węgry przyjeżdża polski premier, który w imieniu polskiego narodu pozdrowi Węgrów i wygłosi przemówienie na obchodach węgierskiego święta narodowego.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj