Nosimy – mówię o sobie i gronie duchowych przyjaciół – kolejne pragnienia, o których, jak Bóg da, będzie można powiedzieć w pewnej przyszłości. Nasze prace dokumentacyjne i odczytywanie rzeczywistości utwierdzają nas w pewnych wyborach. Bardzo zależy nam, by pomnożyć talent, jakim są wychowankowie Akademii Kultury Społecznej i Medialnej. Pragniemy, by film „Nędzarz i madame” nie był naszym ostatnim słowem. Jeśli będzie to Panu Bogu miłe, jeżeli ludzie nie przeszkodzą, a my się nie poddamy, to mam nadzieję, że to nastąpi – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Witold Ludwig, reżyser filmu „Nędzarz i Madame”.