Film „Nędzarz i madame” skierowany jest do wszystkich, a zwłaszcza do tych, którzy mają niespokojną duszę i szukają swojej drogi, ale także do tych, którzy naiwnie wierzą w to, że wszelkie swoje talenty zawdzięczają wyłącznie sobie. To przekonanie przesłania im Boga. To jest film, który może rozjaśnić świat tych, którzy widzą go w ciemnych barwach, bo przykład życia i świętości brata Alberta pokazuje, że nawet z najciemniejszych zakamarków można wyprowadzić dobro i światło – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Piotr Zajączkowski, aktor grający m.in. w najnowszym filmie „Nędzarz i madame”, wcielający się w rolę Adama Chmielowskiego.