
M. Przeworska: UE kompletnie nie patrzy na to, jak gospodarki krajów przyfrontowych reagują na wzmagający się import z Ukrainy. Zdjęła cła, otworzyła granice. Według unijnych urzędników wszystko jest tak, jak być powinno
Jeżeli ukraińskie zboże trafi na nasz rynek bezpośrednio po naszych zbiorach, to niestety dojdzie do tego, iż polski rolnik nie będzie w stanie sprzedać wyprodukowanego przez siebie zboża (…). Unia totalnie pozostawia państwa przyfrontowe samymi sobie oraz zamyka oczy na problemy, które wynikają z początkowo bardzo szerokiego otwarcia granic na ukraińskie produkty rolno-spożywcze. Unia Europejska kompletnie nie patrzy na to, jak gospodarki poszczególnych krajów przyfrontowych reagują i będą reagować na wzmagający się import z Ukrainy. Oni zdjęli cła, otworzyli granice i według unijnych urzędników wszystko jest tak, jak być powinno – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.







