
[TYLKO U NAS] Red. M. Budzisz: Rosjanie, którzy wyszli na ulicę, nie zatrzymają szaleństwa wojny
Wydaje mi się, że Rosjanie, którzy wyszli na ulicę, nie zatrzymają szaleństwa wojny, dlatego że protesty, które miały miejsce, odbywały się głównie w dużych miastach. Zdjęcia, które są dostępne z mniejszych miast, nie pokazują, że mamy do czynienia z masowymi protestami. Na Dalekim Wschodzie protesty skupiły raptem kilkaset osób. Moskwa i Petersburg widziały już demonstracje antyputinowskie liczone w setkach tysięcy, w związku z tym skala jest zupełnie inna. Rosjanie, którzy są zagrożeni poborem, uciekają z Rosji – wskazał red. Marek Budzisz, publicysta i ekspert do spraw wschodnich, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.







