
Frankowicze wciąż czekają, w jaki sposób sądy będą rozpatrywały ich sprawy
Frankowicze wciąż czekają najpierw na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, później na uchwałę Sądu Najwyższego, która określi, w jaki sposób sądy będą rozpatrywały ich sprawy. Na werdykt nie chce czekać część banków. Do kredytobiorców trafiają oferty ugody. Banki obawiają się, że niekorzystna decyzja Sądu Najwyższego, będzie kosztować je miliardy złotych.









