Autorstwa User:Darwinek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=11139577

Izba Cywilna Sądu Najwyższego pod koniec marca odpowie na pytania I prezes SN dot. frankowiczów

25 marca Izba Cywilna Sądu Najwyższego odpowie na pytania dotyczące walutowych umów kredytowych. Frankowicze mają nadzieję, że orzeczenie rozwiąże choć część wątpliwości związanych z ich sytuacją finansową.

25 marca Izba Cywilna Sądu Najwyższego odpowie na pytania zadane przez I prezes SN dot. frankowiczów i umów kredytowych. To sześć zapytań odnośnie m.in. kwestii zasadności roszczeń banków dotyczących wynagrodzenia za korzystanie z kapitału czy rozbieżności dotyczącej sposobu rozliczania między stronami po unieważnieniu umowy kredytowej.

– Pytania to szczególny tryb, który polega na tym, że SN usuwa rozbieżności, które się pojawiają w orzecznictwie – wyjaśnia prof. Jakub Szczerbowski, dyrektor w Biurze Rzecznika Finansowego.

Rozbieżności, które powodują niepewność i wątpliwości klientów. Pod koniec 2020 roku Komisja Nadzoru Finansowego zarekomendowała bankom przygotowanie umów ugodowych jako alternatywy dla ścieżki sądowej. Jednak zarówno Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, jak i Viuro Rzecznika Finansowego zalecają ostrożność.

– Banki oferują propozycje ugodowe z pewnym terminem ważności. Zwykle jest to termin przed datą orzeczenia SN, które ma zapaść. Zalecamy bardzo dużą ostrożność w przypadku rozważania tych ugód – mówi prof. Jakub Szczerbowski.

Dyrektor w Biurze Rzecznika Finansowego zauważa, że orzeczenie, które zapadnie pod koniec marca, nie rozwieje wszystkich kontrowersji, ale będzie pomocne dla frankowiczów, którzy w obecnej sytuacji czują się zagubieni.

– Nie było jeszcze takiego orzeczenia sądu, które by usunęło wszystkie występujące wątpliwości. Należy też pamiętać, że mamy jeszcze Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nadal bada zgodność interpretacji prawa z prawem unijnym – wskazuje prof. Jakub Szczerbowski.

Frankowicze czekają na rozwiązanie. Sytuacja prawna wokół kredytów frankowych spowodowała, że wielu z nich ucierpiało na zdrowiu lub straciło życie – zauważa dyrektor w Biurze Rzecznika Finansowego.

– Znane są nam też historie, gdzie rodziny się przez to rozpadają. Z tego punktu widzenia na pewno rozwiązanie problemu jest nie tylko kwestią finansową, ale też społeczną. O tej stronie problemu frankowego nie można oczywiście zapominać – zaznacza prof. Jakub Szczerbowski.

Chęć zaangażowania w rozwiązanie tej społecznie ważnej kwestii wyraził też w ostatnim czasie Narodowy Bank Polski.

TV Trwam News

drukuj