
Dr A. Bartoszewicz o relacjach Polski z Ukrainą: Nasi politycy na klapie od marynarki noszą flagi obcego państwa. Po drugiej stronie są ci, którzy nami gardzą, którzy uznają, że można nas wykorzystać, ustawić, rozegrać
Przez ostatnie dwa lata stało się w relacji Polska-Ukraina wytworzył się kolejny hegemon. Nagle okazuje się, że hegemonem dla nas jest Kijów. Nasi politycy na klapie od marynarki noszą flagi obcego państwa (…). Nasza „elita” bardzo szybko przejęła flagę obcego państwa w celu zrealizowania kolejnego interesu, jakim jest próba uznania w oczach hegemonów (Bruksela, Berlin, Paryż) (…). Zrobiliśmy błąd strategiczny. Po drugiej stronie są ci, którzy nami gardzą, którzy uznają, że można nas wykorzystać, ustawić, rozegrać (…). Po dwóch latach takich działań, gdyby na naszym miejscu byli: Francuzi, Niemcy, Holendrzy, Belgowie, ich pozycja w Unii Europejskiej byłaby tak silna, że rozdawaliby karty. Tymczasem stajemy się narodem, który jest słabszy, który jest w stanie być instrumentalnie wykorzystywany – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.








