fot. flickr.com

Z Kancelarii Komorowskiego zginął zestaw do niejawnej łączności

Kancelaria prezydenta za urzędowania Bronisława Komorowskiego zagubiła jeden zestaw i część drugiego zestawu mobilnego niejawnego systemu Sieci Łączności Rządowej CATEL – ujawnił raport otwarcia obecnej Kancelarii Prezydenta RP.

Dokument opisujący działania kierownictwa urzędu  za prezydentury Bronisława Komorowskiego. Informował m.in. o nieuzasadnionych wydatkach i o możliwości przywłaszczenia mienia Kancelarii. [czytaj więcej] 

Z raportu wynika, że nie wiadomo dokładnie kiedy szyfrowe telefony przepadły. To z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa jest rzeczą niewyobrażalną – mówi minister Andrzej Dera, sekretarz stanu w obecnej Kancelarii Prezydenta RP.

– Ktoś, kto przejął te telefony, mógł swobodnie podsłuchiwać cały rząd, a nie chcę mówić o innych scenariuszach, gdyby te telefony dotarły do innych osób, które w jakiś sposób mogłyby to wykorzystać – wskazał prezydencki minister.

Politolog prof. Robert Alberski zwrócił uwagę, że przegrane wybory były zaskoczeniem dla całej ekipy byłego prezydenta Komorowskiego – stąd wiele spraw nie było załatwionych, a stan Kancelarii okazał się opłakany.

– Sytuacja, która zdarzyła się w Polsce w momencie przekazania władzy była pewnym zaskoczeniem dla obu stron. Ten audyt, który przeprowadziła ekipa nowego prezydenta, jest oczywisty, dopuszczalny i potrzebny. Dlaczego nie było takiego bilansu zamknięcia? Trudno powiedzieć. Natomiast gdyby nawet taki bilans był, to nie sądzę, żeby został on uznany przez nową ekipę za wiarygodny. Czyli jeżeli rzeczywiście doszło tam do jakichś nieprawidłowości o charakterze prawno-karnym, to wtedy sprawa jest oczywista – odpowiednie organy będą musiały się tym zająć i to wyjaśnić – powiedział prof. Robert Alberski.

Systemu CATEL używa tylko ok. 3 tys. osób w Polsce – wśród nich prezydent, premier, ministrowie i szefowie wielu agend rządowych. System umożliwia bezpieczne przekazywanie informacji niejawnych, o klauzuli „zastrzeżone”.

RIRM

drukuj