fot. TT/A. Stelmasiak

W czwartek TK ma zająć się sprawą dot. zgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej

W czwartek Trybunał Konstytucyjny ma zająć się sprawą wniosku grupy posłów, dotyczącym zgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej, która dopuszcza zabijanie nienarodzonych dzieci podejrzanych o chorobę.

To już drugi wniosek w sprawie zbadania konstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej. Pierwszy został złożony w 2017 roku. Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie zajęli się nim przed końcem kadencji parlamentu i ostatecznie wygasł z powodu zasady dyskontynuacji. Teraz wnioskodawcy liczą na pozytywne zakończenie.

– Uważamy, że obecny przepis, który dozwala na aborcję w przypadku choroby bądź niepełnosprawności dziecka jest niezgodny z konstytucją i musi zostać uznany za taki ze względu na to, że ta regulacja narusza godność człowieka z art. 30 konstytucji i prawo do życia z art. 38 – powiedział poseł Bartłomiej Wróblewski, współautor wniosku do Trybunału Konstytucyjnego.

Działaczka pro-life, Marta Czech, wskazała, że jakiekolwiek przyzwolenie państwa na zabijanie dzieci nienarodzonych, może stać się furtką do zabijania ludzi także w innej fazie rozwojowej – dodała.

– W tym momencie ten proceder możemy rozszerzać na innych ludzi. Mamy już z tym do czynienia w Holandii, gdzie mordowane są dzieci nie tylko przed narodzeniem, ale również już urodzone, u których lekarze nie stwierdzili choroby, kiedy jeszcze były w łonach swoich matek – zaznaczyła Marta Czech.

Tymczasem agresja środowisk skrajnie lewicowych rośnie. W sposób coraz bardziej głośny i ordynarny domagają się one legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych. Środowiska te regularnie atakują działaczy pro-life.

Parlamentarzyści skrajnej lewicy przekonują, że zabicie dziecka nienarodzonego jest prawem każdej kobiety.

– To nie jest kwestia tego, żeby kobiety mogły przerywać ciążę bez powodu, tylko właśnie jest to kwestia zaufania kobietom, że mają swoje powody, że mają swoje sumienie – zaznaczyła Magdalena Biejat, poseł Lewicy.

To błędne myślenie – podkreślił dyrektor biura analiz Centrum Życia i Rodziny, Kazimierz Przeszowski.

– Odbieranie życia nigdy nie jest prawem. Tzw. prawo do aborcji nie istnieje, ponieważ nie może być prawem naruszanie najbardziej fundamentalnego z praw, czyli prawa do życia – wskazał Kazimierz Przeszowski.

Zwolennicy tzw. aborcji przekonują, że dziecko pod sercem matki jest tylko zlepkiem komórek – embrionem, którego można się pozbyć.

– Dziecko, które podlega aborcji, to nie jest embrion. To nie jest zbiór komórek. To jest dziecko, które jak mówi życie, czasami żyje po urodzeniu po aborcji, płacze, domaga się pomocy – powiedział prof. Bogdan Chazan, ginekolog.

Centrum Życia i Rodziny opublikowało „W obronie życia. Kompendium niezbędnej wiedzy”. Ma ono pomóc w merytorycznej dyskusji na temat ochrony dzieci nienarodzonych. [czytaj więcej]

– To kompendium wiedzy zawiera w sobie szereg argumentów, ale zarazem autorzy tej publikacji obalają najczęściej pojawiające się komentarze lewicowej strony, które mówią o tym, że prawo do życia owszem istnieje, ale rozpoczyna się w momencie, kiedy dziecko się dopiero narodzi – powiedział Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny.

Publikacja odwołuje się do rozumu, ale także do emocji.

– Jest czymś głęboko niewłaściwym, jeżeli skazujemy osoby słabe, które nie mają nic do powiedzenia, bo nie mogą mówić, osoby znajdujące się na początku albo na końcu życia, na śmierć. Skazujemy, nie pytając, jakie jest ich zdanie – zauważył prof. Bogdan Chazan.

Publikacja dostępna jest na stronie kompendiumprolife.pl

W środę o godz. 18.00 w parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie będzie sprawowana Msza św. w intencji nienarodzonych. Po Eucharystii nastąpi symboliczne uderzenie w Dzwon „Głos Nienarodzonych.” Do czwartku trwa też Nowenna Życia w intencji sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

TV Trwam News

drukuj