[TYLKO U NAS] T. Rzymkowski: PO mocno skręca w lewo, a jednocześnie nie chce podzielić się miejscami na liście z formacjami lewicowymi

Platforma Obywatelska mocno skręca w lewo, a jednocześnie nie chce podzielić się miejscami na liście z formacjami lewicowymi, z którymi szła niedawno do wyborów do Parlamentu Europejskiego – mówił poseł PiS Tomasz Rzymkowski w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

13 października br. odbędą się wybory parlamentarne. Platforma Obywatelska kolejny raz zmieniła swoją nazwę przed wyborami. Tym razem startuje jako Koalicja Obywatelska.

– Platforma Obywatelska od wyborów w 2015 roku boi się jak ognia swojej nazwy, tzn. „Platforma Obywatelska” i w ubiegłorocznych wyborach samorządowych oraz w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego startowała pod nieco zmienionym szyldem. (…) Platforma Obywatelska mocno skręca w lewo, a jednocześnie nie chce podzielić się miejscami na liście z formacjami lewicowymi, z którymi szła niedawno do wyborów do Parlamentu Europejskiego – zauważył Tomasz Rzymkowski.

W ubiegłym tygodniu liderzy Kukiz’15 i PSL podpisali porozumienie dotyczące współpracy w jesiennych wyborach parlamentarnych. Kilkoro posłów wystąpiło ze struktur klubu po ogłoszeniu tej decyzji. Gość „Aktualności dnia”, ówczesny poseł Kukiz’15, podkreślił, że dla niego ta koalicja była nie do zaakceptowania.

– Dla mnie mariaż z Polskim Stronnictwem Ludowym był absolutnie wykluczony. To jest formacja, która nie dość, że w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego startowała z ekstremalną, nową lewicą, która jest zaczadzona ideologią LGBT, to jeszcze przez osiem lat rządziła ramię w ramię z Platformą Obywatelską. A ruch Kukiz’15 powstał nie tylko z tego powodu, że miał postulaty związane ze zmianą ordynacji wyborczej czy szerszym reformowaniem państwa polskiego, ale również odsunięciem od władzy tej ekipy – zaznaczył poseł PiS.

Zdaniem Tomasza Rzymkowskiego prawdopodobnie Paweł Kukiz liczy na to, że dzięki Polskiemu Stronnictwu Ludowemu pozostanie w Sejmie.

– Tej decyzji nie jestem w stanie zrozumieć. Mogę ją jedynie zrzucać na karby chęci pozostania w parlamencie, co Polskie Stronnictwo Ludowe może czysto teoretycznie zapewnić. Ale ja nie jestem przekonany, czy PSL przekroczy ten próg 5 punktów procentowych. Tradycyjny elektorat małych miasteczek i wsi, który zawsze głosował na Polskie Stronnictwo Ludowe, jednak czuje się oszukany tym startem w tęczowej koalicji w wyborach do Parlamentu Europejskiego ze skrajną lewicą – powiedział gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z posłem Tomaszem Rzymkowskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj