fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] Rzecznik komendanta głównego PSP: Warto początek wakacji wykorzystać na bilans bezpieczeństwa naszego domu

Warto początek wakacji wykorzystać na bilans bezpieczeństwa naszego domu. Sprawdzić, w jakim stanie jest konstrukcja domu, czy nie są poluzowane dachówki, czy okna są szczelne, czy dobrze się domykają drzwi – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja bryg. Krzysztof Batorski, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej. Wszystkie wyżej wymienione rzeczy są kluczowe dla bezpieczeństwa naszego domu w czasie mających obecnie miejsce nawałnic.

W ostatnich dniach w wielu regionach Polski występują burze i nawałnice niosące za sobą wiele zniszczeń.

– Sytuacja dziś troszkę się uspokoiła, natomiast ubiegła doba to ponad 4 tys. różnego rodzaju zdarzeń, do których wyjeżdżali strażacy w całej Polsce – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

Były to w większości przypadki związane z przechodzącym frontem atmosferycznym.

– Mamy początek wakacji. Wczoraj zakończył się rok szkolny. Następuje pewnego rodzaju rozprężenie. Stajemy się swobodni, myślimy już wyłącznie o urlopie, o wczasach. Warto początek wakacji wykorzystać na bilans bezpieczeństwa naszego domu. Sprawdzić, w jakim stanie jest konstrukcja domu, czy nie są poluzowane dachówki, czy okna są szczelne, czy dobrze się domykają drzwi. To wszystko przy nawałnicach, przy intensywnych zjawiskach pogodowych może mieć duże znaczenie i wpływać na bezpieczeństwo – apelował bryg.  Krzysztof Batorski.

Jednak kluczowe w ochronie przed żywiołem jest nie tylko to, co na zewnątrz domu, ale też jego wewnętrzne instalacje, szczególnie instalacja elektryczna.

– Warto też sprawdzić stan naszych instalacji zanim wyjedziemy na urlop. Najlepiej przed wyjazdem całkowicie wyłączyć instalację elektryczną w domu. Oczywiście są urządzenia, które muszą pracować stale. Jeśli koniecznie ta lodówka musi pracować podczas naszego wyjazdu, to chociaż wyłączmy pozostałe obwody elektryczne, jeśli mamy taką możliwość – podkreślał rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Wyjaśnił też, co robić, gdy znajdziemy się w sytuacji zagrożenia.

– Jeśli już znajdziemy się w sytuacji, gdzie nadchodzi burza, pojawiają się intensywne opady deszczu, wyładowania atmosferyczne, najbezpieczniej jest zostać w domu, w mieszkaniu i zamknąć okna, zabezpieczyć – jeśli mamy – okiennicami, zabezpieczyć drzwi – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Szczególnie narażone w takich sytuacjach są pomieszczenia znajdujące się pod ziemią.

– Jeśli mamy pomieszczenia poniżej gruntu, również warto je zabezpieczyć już dużo wcześniej, wykonując bariery, niekoniecznie prymitywne z worków z piaskiem, ale jakiś podniesiony teren, delikatne wymurowanie krawędzi wokół okienka od piwnicy. To na pewno uchroni przed zalaniem podczas intensywnych opadów deszczu – mówił bryg. Krzysztof Batorski.

Szczególną ostrożność należy zachować, kiedy burza dosięgnie nas poza domem.

– Jeśli już burza dotknie nas gdzieś poza domem, kiedy jesteśmy w terenie, wówczas na pewno nie szukajmy schronienia pod wysokimi drzewami, pod liniami przesyłowymi, bowiem jeśli nastąpi wyładowanie albo silny wiatr zerwie linię energetyczną, albo złamie drzewo, to ta konstrukcja może spaść nam na głowę i niestety wyrządzić porządną krzywdę – tłumaczył rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Unikać należy wówczas także otwartych przestrzeni.

– Piorun szuka najkrótszego kontaktu z ziemią i na otwartej przestrzeni to my stajemy się swoistym masztem, przez który może przepłynąć bardzo duża energia elektryczna. Jeśli jesteśmy w górach podczas wędrówki, natychmiast opuszczamy grań, schodzimy do granicy lasu. Oczywiście w ogóle wychodząc w góry, warto śledzić prognozy pogody – zwrócił uwagę gość Radia Maryja.

Niebezpieczeństwo ze strony niszczycielskich sił natury spotkać nas może także podczas wypoczynku nad wodą.

– Jeśli pływamy, korzystamy z akwenów, pływamy w jeziorze, w rzece, w morzu, rozpoczyna się burza – natychmiast wychodzimy na brzeg. Podobnie, jeśli pływamy łódką, żaglówka czy kajakiem, dobijamy do brzegu – zaznaczył bryg. Krzysztof Batorski.

Burza to traumatyczny czas także dla zwierząt domowych, dlatego trzeba otoczyć je szczególną troską.

Polscy strażacy działają nie tylko na terenie Polski. Ostatnio byli gotowi nieść pomoc poszkodowanym przez nawałnicę mieszkańcom Moraw, jednak nie było konieczności wyjazdu do Czech.

– Kiedy w innym państwie dzieje się coś złego, jakaś nawałnica albo inny kataklizm, my jako Państwowa Straż Pożarna jesteśmy gotowi do niesienia pomocy. Oczywiście nie zawsze jest konieczność wyjazdu – podkreślił rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Całość rozmowy z bryg. Krzysztofem Batorskim jest dostępna [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj