fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Ks. T. Kancelarczyk o blokowaniu wartości pro-life przez Facebook: Możemy obudzić się w świecie zamkniętym na wartości, gdzie nie będzie można pokazywać nic dobrego

Może rodzić się obawa, że przyjdą czasy, w których nie będzie można powiedzieć „nienarodzone dziecko” czy pokazywać jakichkolwiek wartości związanych z człowiekiem poczętym. To cenzura nieco inna niż za komuny, ale również cenzura. Istnieje wielkie niebezpieczeństwo zawładnięcia wizji świata, mentalności, przestrzeni internetowej przez jakąś opcję, np. polityczną – akcentował ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek, podczas rozmowy z portalem Radia Maryja.

Portal społecznościowy Facebook po raz kolejny zablokował stronę Fundacji Małych Stópek ze Szczecina, która działa na rzecz obrony dzieci nienarodzonych. Wszystkie posty, które zawierały link odsyłający do internetowej strony Fundacji – były w czwartek usuwane uważając je za „niebezpieczne”.

Ks. Tomasz Kancelarczyk odnosząc się do działań administratorów portalu powiedział, że Facebook nie jest portalem z wartościami i nie ma tam wolności słowa. To, co wiąże się z wartością życia człowieka nie jest przez ten portal promowane i w bardzo prosty sposób może być blokowane – mówił

– Według Facebook’a za groźne, niestosowne czy niebezpieczne jest uważana np. fotografia nienarodzonego dziecka. Ostatnio usunięto nam wszystko, co było związane z plastikowymi modelami przedstawiającymi dzieci nienarodzone w 10. tygodniu życia. Za pomocą tego portalu społecznościowego poprosiłem o pomoc wolontariuszy w przygotowaniu 28 tys. modeli dziecka nienarodzonego „Jaś” do wysyłki na Maltę. Na zdjęciu trzymałem model „Jasia”, pokazane też były osoby, które już zgłosiły się do pomocy. To wystarczyło, by pod postem pojawił się masowy „hejt” i oburzenie tych, którzy zarzucają nam nieprawdę i twierdzą, iż dziecko w 10. tygodniu od poczęcia nie jest człowiekiem. To wystarczyło, aby zablokować niewinny post o charakterze edukacyjnym (…). Dzisiaj stało się to ze wszystkimi wpisami, które odsyłały do strony internetowej Fundacji Małych Stópek. To bardzo ważny link, gdyż na tej stronie znajdują się ważne informacje aktualnych wydarzeń prowadzonych przez Fundację lub przekierowanie na możliwość płatności i pomocy materialnej kobietom w ciąży. Wszystkie wpisy zostały zablokowane jakoby to był spam – poinformował prezes Fundacji Małych Stópek.

Rozmówca portalu Radia Maryja wskazał, iż nie sposób zrezygnować z tej formy komunikacji, gdyż statystyki pokazują, że 90 proc. będących na portalach społecznościowych korzysta właśnie z Facebook’a. Zaznaczył, że blokowanie wartościowych treści to wielkie niebezpieczeństwo nie tylko dla obrońców życia, a możliwości zablokowania cenzurowania powinny jak najszybciej dojść do skutku.

– Obecnie w Polsce Facebook nie ma alternatywy w postaci portali, które miałyby tak duży zasięg docierania z informacją. Trzeba być blisko ludzi, a większość dziś posługuje się Facebook’iem, więc staramy się do nich docierać tą drogą komunikacji. Jest to dla nas skuteczne. Ostatnio miała miejsce akcja „Głosu Szczecińskiego” głosowania na kobietę roku. Jedną z nominowanych była Danuta Szyksznian-Osowska – patriotka, kombatantka, działacz Armii Krajowej. Być może w większości dzięki Facebook’owi mogliśmy przekazywać o niej wiadomość, a dzięki temu została zablokowana promocja osoby Danuty Leszczyńskiej, byłej pracownicy SB. Internet, portale społecznościowe to pole, którego nie można zaniedbać. Mam prawo tam być jako człowiek z wartościami, w szczególności wartościami życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci – akcentował kapłan.

Dzięki interwencji wielu osób poprzez Facebook’owy apel, który został wystosowany do administracji – strona Fundacji Małych Stópek została przywrócona. Jednak działacze pro-file wciąż muszą się pilnować, by udostępniane treści nie były uznawane za niewłaściwe, a tym samym blokowano ich starania na rzecz nienarodzonych. Ks. Tomasz Kancelarczyk zauważył, iż „pokazanie zdjęć maltretowanych zwierząt – z całą słuszną naganą – nie jest blokowane, a wizerunek dziecka po aborcji – nawet nierozerwanego dzieciątka, tylko takiego, które widać, że się urodziło i jest to człowiek – jest hamowane”.

– Słuszna wydaje się propozycja przedstawiona przez poprzednią minister cyfryzacji, Annę Strężyńską, aby była możliwość odwoływania się do sądów w Polsce w sprawach spornych. Obecnie w sprawach sądowych trzeba odwoływać się aż do Stanów Zjednoczonych. Wystarczy, że ktoś „na górze” będzie takiej, a nie innej opcji wartościowej, albo bezwartościowej, i da „prikaz”, że osoby, które klikają w takie, a nie inne strony, zatrzymują się przy takich, a nie innych sprawach internetowych – mają dostawać mniejszą skuteczność działania. Mogę klikać, wysyłać informacje, statystyki mi pokażą, że strona Fundacji Małych Stópek ma dużą oglądalność, a tak naprawdę nie będzie to miało odzwierciedlenia w rzeczywistości. Trzeba mieć na uwadze, że istnieje wielkie niebezpieczeństwo zawładnięcia wizji świata, mentalności, przestrzeni internetowej przez jakąś opcję, np. polityczną – zaznaczył ks. Tomasz Kancelarczyk.

Rozmówca portalu Radia Maryja zwrócił uwagę, że możemy obudzić się w świecie zamkniętym na wartości, gdzie nie będzie można pokazywać nic dobrego. Nie jest to błaha sprawa, a wielkie niebezpieczeństwo – oznajmił.

– Może rodzić się obawa, że przyjdą czasy, w których nie będzie można powiedzieć „nienarodzone dziecko” czy pokazywać jakichkolwiek wartości związanych z człowiekiem poczętym. Proste wyrażenia mogą być rugowane z takich środków komunikacji. Jest to niebezpieczne. To cenzura, nieco inna niż za komuny, ale również cenzura. To wielkie zagrożenie – podkreślił ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes Fundacji Małych Stópek.

Monika Bilska/RIRM

drukuj