[TYLKO U NAS] J. Wojciechowski: Zarówno w europejskim jak i polskim rolnictwie jest miejsce dla różnych gospodarstw łącznie z tymi mniejszymi

Myślę, że to pierwsze wysłuchanie, po którym takiego poparcia nie było, pozwoliło lepiej przedstawić moją wizję odnośnie tego, jak ma się rozwijać rolnictwo europejskie, że ono musi być zrównoważone. Zarówno w europejskim jak i polskim rolnictwie jest miejsce dla różnych gospodarstw łącznie z tymi mniejszymi – powiedział Janusz Wojciechowski, przyszły komisarz europejski ds. rolnictwa, w programie „Z Parlamentu Europejskiego” w TV Trwam.

Janusz Wojciechowski został po drugim wysłuchaniu pozytywnie zaopiniowany jako przyszły komisarz europejski ds. rolnictwa.

– Bardzo się cieszę z tego drugiego wysłuchania, które zakończyło się jednogłośnym poparciem mojej kandydatury przez wszystkie grupy polityczne. Myślę, że to pierwsze wysłuchanie, po którym takiego poparcia nie było, pozwoliło lepiej przedstawić moją wizję odnośnie tego, jak ma się rozwijać rolnictwo europejskie, że ono musi być zrównoważone. Zarówno w europejskim jak i polskim rolnictwie jest miejsce dla różnych gospodarstw łącznie z tymi mniejszymi, które bardzo szybko znikają i ten problem dotyczy całej Unii – wskazał polityk.

To co powiedziałem, spodobało się europosłom – podkreślił.

– Cieszę się z tego, bo silnym mandatem jest to, że wszystkie grupy polityczne poparły moją kandydaturę. To jest duże wzmocnienie mojego przyszłego funkcjonowania na tej funkcji komisarza do spraw rolnictwa. Jestem przekonany, że świadomość tego, iż nierówność w dopłatach jest po prostu niesprawiedliwa, poskutkuje uświadomieniem sobie przez całą Unię, że nie będziemy mogli się bez tego właściwie rozwijać, jeśli taka niesprawiedliwa sytuacja będzie dalej obowiązywać. Sądzę, że będzie polityczna wola, aby dorównać poszczególne kraje do tego poziomu, który stanowi średnią unijną – mówił Janusz Wojciechowski.

Problemem w funkcjonowaniu poszczególnych resortów unijnych jest budżet europejski.

– To jest bardzo ważny okres w Unii Europejskiej, kiedy się ustala, ile pieniędzy będzie na najbliższe siedem lat przeznaczone na rolnictwo i wszystkie inne sprawy, które Unia finansuje. Debata będzie trudna, bo jest skłonność niektórych państw, żeby ten budżet obcinać i go zmniejszać. Z drugiej strony jest jednak świadomość, że wyzwania są ogromne. Ja się przede wszystkim martwię o to, żeby wystarczyło pieniędzy na rolnictwo. Obecne propozycje budżetowe budzą wiele wątpliwości – podsumował polityk.

radiomaryja.pl

drukuj