fot. Nasz Dziennik

Bruksela: rezolucja ws. Rosji

Parlament Europejski obraduje w Brukseli. Europosłowie po raz kolejny zajmują się Polską, ale nie tylko. Za nami debata poświęcona uruchomionej przez Komisję Europejską procedurze ws. art. 7 Traktatu z Lizbony, a już jutro głosowanie nad tzw. raportem Aguilara, skrytykowanym wczoraj przez polskich europosłów Zjednoczonej Prawicy. Z kolei dziś po południu zakończyła się debata poświęcona sytuacji w Rosji w kontekście sprawy otrucia Aleksieja Nawalnego.

Delegacja ds. stosunków Unia Europejska – Rosja działa w Parlamencie Europejskim już od dawna. Nie ma jednak oficjalnych wizyt europosłów w Moskwie a czołowi politycy rosyjscy nie są również zapraszani do Parlamentu Europejskiego i tutaj nie chodzi o ograniczenia tej instytucji wprowadzane w związku z pandemią Covid-19. Dodać jednak należy, że zainteresowanie sytuacją polityczną w Federacji Rosyjskiej w Parlamencie Europejskim jest. Świadczą o tym regularne dyskusje na forum unijnym.

Dzisiaj Parlament Europejski wyraża głębokie zaniepokojenie, że jak zapisano w przygotowanym projekcie rezolucji próba „zamachu na Nawalnego potęguje wysokie napięcia między Rosją a UE i jest wykorzystywana do dalszej eskalacji trudnych stosunków”.

Do sprawy Nawalnego odniósł się przewodniczący delegacji Unia-Rosja w Parlamencie Europejskim europoseł Ryszard Czarnecki.

To jest kolejny taki przypadek skrytobójstwa lub próby zamordowania kogoś z rosyjskiej opozycji. Litwinienko, Niemcow, Skripal, teraz właśnie nieszczęsny Nawalny, a więc jest to metoda załatwiania porachunków przez Putina z opozycją. Tak nie może być w Europie, chyba że uznamy iż Rosja to Euroazja. Dzieje się to jednak w momencie kiedy Rosja słabnie ekonomicznie, kiedy traci wpływy w tych swoich tradycyjnych strefach wpływów jak Azja Środkowa, Kaukaz Południowy czy Europa Środkowo – Wschodnia i dawne sowieckie republiki – mówił europoseł Ryszard Czarnecki.

Tekst rezolucji Parlamentu Europejskiego ma zostać przekazany rosyjskim władzom. Jak zwykle tego rodzaju pisma czyta również wysoki przedstawiciel ds. WPZiB w Unii Europejskiej.

Dawid Nahajowski, Bruksela

drukuj