fot. PAP/Jacek Turczyk

Sejm: burzliwe obrady ws. Trybunału Konstytucyjnego

W Sejmie trwają burzliwe obrady nad głosowaniem ws. wyboru pięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Po godzinie 16.00 większość posłów zdecydowała, by uzupełnić porządek obrad o ten punkt. W głosowaniu przepadł wniosek Nowoczesnej o imienne głosowanie. Następnie posłowie wybrali Henryka Ciocha na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Poparło go 236 posłów – cały PiS, dwóch posłów Kukiz’15 i dwóch niezrzeszonych. Większość bezwzględna, konieczna do wyboru, wynosiła 205 głosów.

Przeciw zagłosowało 167 posłów z PO, Nowoczesnej i PSL. Klub Kukiz’15 w większości nie głosował.

Wcześniej posłowie zadawali kandydatom do TK pytania. Sprzeciw opozycji wzbudził fakt, że marszałek Marek Kuchciński przeszedł do głosowania, nie dopuszczając do odpowiedzi.

Wybór pozostałych czterech sędziów przeciąga się z uwagi na kolejne wnioski posłów opozycji. Wszystkich kandydatów zgłosiło PiS. Kluby PO, Nowoczesna i PSL nie zgłosiły kandydatów na sędziów TK, bo – jak tłumaczyli ich politycy – nie chcą legitymizować łamania prawa. Swojego kandydata nie zgłosił też klub Kukiz’15.

Formalnego powołania nowych sędziów TK dokonuje prezydent, wręczając im nominację i odbierając ślubowanie. Tego też dnia zaczyna się dziewięcioletnia kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Wcześniej klub PO wnioskował o odroczenie posiedzenia Sejmu oraz o odesłanie wniosku ws. wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego z powrotem do sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Wniosku o odroczenie marszałek nie poddał pod głosowanie wyjaśniając, że nieco wcześniej podobny wniosek został już odrzucony.

Jeszcze przed rozpoczęciem obrad szefowie klubów PO, Nowoczesnej i PSL-u zaapelowali do prezydenta Andrzeja Dudy o zajęcie stanowiska w sprawie sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Chcieli, aby  prezydent zabrał głos jeszcze przed zaplanowanym głosowaniem.

Rzecznik rządu Elżbieta Witek mówi, że za zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego odpowiada Platforma Obywatelska.

Dlaczego nikt nie rozlicza Platformy Obywatelskiej z tego co zrobiła? Był poważny apel w czasie kampanii wyborczej i jeszcze wcześniej, kiedy Platforma stwierdziła, że nie będzie nowemu Sejmowi dodawała pracy – czyli wyszła przed szereg – złamała konstytucje, ponieważ ten wybór dwóch sędziów należał do Sejmu następnej kadencji. Dlaczego wtedy nikt nie protestował? Gdyby się wtedy tak nie stało, to by dzisiaj nie było tego problemu. Platforma Obywatelska jednak uznała, że może ominąć konstytucje i może wybrać pięciu sędziów. Taką decyzję podjęła. W związku z tym my dzisiaj rozmawiamy o skutkach, ale przyczyna tkwi w Platformie Obywatelskiej i jej decyzji, jaką wówczas PO i PSL podjęły jako dwa kluby, które miały większość – zaznacza Elżbieta Witek.

Wczoraj sejmowa Komisja Sprawiedliwości zarekomendowała wybór na sędziów Trybunału Konstytucyjnego pięciu kandydatów zgłoszonych przez klub PiS.

Kandydatami tej partii są Julia Przyłębska, Henryk Cioch, Lech Morawski, Mariusz Muszyński i Piotr Pszczółkowski.

 

RIRM/TV Trwam News/PAP

drukuj