fot. sxc.hu

Rząd przygotowuje zmiany w Kodeksie rodzinnym

Ministerstwo Sprawiedliwości chce powstrzymać sądy przed odbieraniem dzieci z powodu biedy. Resort przygotowuje zmiany w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Projekt ustawy ma być gotowy do końca roku.

Jak wynika z raportu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w 2013 roku, na mocy urzędniczych decyzji, z rodzicami rozłączono ponad 1,8 tys. dzieci. Co piąte dziecko odebrano wyłącznie z powodów socjalnych, a zatem z powodu biedy w rodzinie.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, który stanął na czele zespołu pracującego nad nowymi przepisami, mówi, że dzisiejszy stan prawny, który pozwala na odbieranie dzieci, jest haniebny. Dodaje, że trzeba zmienić sposób, w jaki państwo reaguje na problemy w rodzinie.

– Chcemy wykreślić z ustawy kryterium ekonomiczne jako kryterium, które pozwalałoby rozłączać dziecko z rodzicami. Uważamy, że sama bieda nie jest powodem do tego, aby zabierać komukolwiek dziecko. To tak traumatyczne przeżycie, że w ogóle ciężko mi uwierzyć w to, iż polskie państwo do tej pory na to pozwalało. Tym bardziej, że w działaniu państwa nie było elementarnej logiki. Bo jeżeli uznawało się, że komuś brakuje środków do życia, to zamiast te środki dać tej rodzinie – żeby mogła się zająć własnym dzieckiem – to zabierano dziecko, i środki, które można było dać rodzinie, dawano na ośrodki pomocy społecznej. To jest absurd – zauważył wiceminister Patryk Jaki.

Przepis umożliwiający szybkie odebranie dziecka „w razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia w związku z przemocą w rodzinie” wprowadzono w 2010 r.

RIRM

drukuj