fot. PAP

Rząd – trwają prace nad polityką energetyczną Polski do 2030 roku

Rząd obraduje nad polityką energetyczną państwa do 2030 roku. Premier Donald Tusk ma zapoznać się z informacją na temat realizacji programu energetycznego z mijającego roku.

Przypomnijmy, że program zakłada, iż to węgiel jest dominującym paliwem energetycznym, jednak coraz większa jest także rola gazu.

Poseł Piotr Naimski – były wiceminister gospodarki zwraca uwagę, że dokument ten powinien być ważny ale niestety, nie pełni on swojej roli.

W minionym roku mieliśmy do czynienia z samymi zaniechaniami w kwestii energetyki – stwierdził.

– To dokument, który jest przepisywany co 5 lat z nieco zmienionymi cyframi, a Polska powinna mieć rzeczywisty plan działań w tej dziedzinie. W PiS pracujemy nad takim właśnie, fundamentalnym dokumentem. Jeżeli chodzi o działanie rządu w kwestiach energetyki w mijającym roku, to jest to cała seria zaniechań. W tym roku rząd zrezygnował z budowy elektrowni w Ostrołęce; nie potrafił doprowadzić do rozpoczęcia budowy elektrowni w Opolu, Turowie; były też opóźnienia w Kozienicach – wymienia poseł.

Te działania wymagają bardzo aktywnego stanowiska ministra gospodarki i premiera. Niestety, w mijającym roku zaangażowania ze strony rządu nie było widać – dodaje polityk.

– W tym roku znowu nie było przecież gotowego projektu ustawy, która pozwalałaby wydobywać ślady złóż łupkowych w Polsce. To wszystko zaniedbania. To klęska rządu Donalda Tuska w dziedzinie polityki energetycznej. Jeżeli Tusk chce to dziś podsumowywać, to powinien chyba zacząć od tego, żeby zwolnić ludzi odpowiedzialnych za te kwestie. Co będzie w przyszłym roku? No, miejmy nadzieję, że niektóre z tych projektów zaczną być realizowane – mówi Piotr Naimski.

RIRM

drukuj