Rośnie skala tzw. aborcji w Indiach 

„Zabija się je tylko dlatego, że są dziewczynkami” – o największym na świecie, morderczym procederze tzw. aborcji w Indiach mówi Marcin Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. 

„Obyś była matką tysiąca synów” – takie życzenia składa się w Indiach. Urodzenie chłopca jest w kulturze tego kraju powodem do radości, dziewczynki zaś – żałoby i smutku. 

– Urodzenie się dziewczynki wiąże się z „niebezpieczeństwem” dla rodziny – popadnięcia w skrajną biedę w przypadku małżeństwa takiej dziewczynki, ponieważ rodzina musi opłacić wysoki posag – tłumaczy Marcin Nowak z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. 

Kobiety, które spodziewają się dziecka poddawane są badaniom, mającym na celu sprawdzenie, jaka jest jego płeć.

Badania prenatalne, które są dobrodziejstwem i powinny służyć leczeniu człowieka, są często wykorzystywane do tego, aby wykrywać na wczesnym etapie ciąży, czy to jest chłopczyk czy dziewczynka i te dziewczynki są poddawane aborcji – wyjaśnia Marcin Nowak.  

To tzw. aborcja selektywna – wybiórcza. Skalę problemu przybliżają opublikowane ostatnio dane dotyczące tego morderczego procederu w Indiach.

Mimo że jest to bardzo liczny kraj, ponieważ liczy ponad miliard mieszkańców, to dokonuje się tam ponad 15 milionów aborcji rocznie. (…) Rząd Indii dokonując szacunków, ile kobiet powinno się urodzić w ostatnich 20 latach, powiedział, że brakuje około 63 milionów dziewczynek – wskazuje Marcin Nowak. 

Ta potworna rzeź nienarodzonych dziewczynek spowodowała, że w Indiach jest mniej kobiet niż mężczyzn. W niektórych regionach tego kraju przypada 850 kobiet na 1000 mężczyzn. Jednak zabijanie nienarodzonych dzieci w łonach matek to nie wszystko.

Problem nie dotyczy tylko samej aborcji, ale także zabójstwa noworodków tuż po urodzeniu, jeśli okaże się, że jest to dziewczynka – akcentuje Marcin Nowak.

Sprawą tzw. aborcji indyjskich dziewczynek zajął się Kongres Stanów Zjednoczonych, który opublikował raport zatytułowany „niewidoczna dziewczynka”. Opisane zostały w nim dramatyczne historie osób, w których rodzinach doszło do zabójstwa nienarodzonych dzieci tylko ze względu na ich płeć. Tzw. aborcja jest w Indiach nielegalna. Dozwolona jest tylko w określonych przypadkach.

TV Trwam News/RIRM

drukuj