fot. flickr.com

A. Zięba: Obrona życia nie jest sprawą ideologiczną czy światopoglądową

W Polsce toczy się batalia o życie każdego poczętego dziecka. W rozpoczynającym się tygodniu w Sejmie odbędzie się debata nt. dwóch projektów ustaw złożonych przez obywateli zaostrzających przepisy aborcyjne, a także liberalnego projektu feministek. O obecnych sytuacjach prawnych zagrażających życiu mówił na antenie Radia Maryja dr. inż. Antoni Zięba, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Na początku rozmowy z o. Grzegorzem Wosiem CSsR w „Aktualnościach dnia” Antoni Zięba przypomniał, że w miniony piątek dokonano w Belgii pierwszej eutanazji dziecka. Był nim 17-letni chłopiec, który według danych przekazanych przez media był nieuleczalnie chory. Belgia jest jedynym krajem, gdzie ustawa dopuszcza eutanazję dzieci w każdym wieku.

– Wpisano w tej ustawie, że dziecko, które ma być poddane eutanazji ma rozumieć co w ogóle „eutanazja” oznacza, ale to jest kpina ze zdrowego rozsądku i ludzkiego podejścia. Jak małe dziecko, które cierpi ma świadomie i dobrowolnie wyrazić zgodę na jego zabicie? To jest niewyobrażalne barbarzyństwo (…). Trzeba wyrazić głęboki żal z powodu śmierci tego chłopca, a oburzenie na tych, którzy z tej nieludzkiej ustawy skorzystali – zaznaczył wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Gość Radia Maryja zwrócił też uwagę na weekendową manifestację środowisk feministycznych, której hasłem było: „Za pięć dwunasta – Ratujmy Kobiety”. Antoni Zięba uwidocznił nielogiczność poglądów głoszonych przez tych protestujących.

– Te standardowe hasła środowisk feministycznych wykazują kompletną niewiedzę tych pań, które chcą zmieniać ustawodawstwo [ws. życia nienarodzonych dzieci] (…). Wielokrotnie przy różnych okazjach, także na komisjach sejmowych, wyrażałem moje zdziwienie i oburzenie mówiąc wprost do pań feministek: Miłe panie! Spróbujcie pomyśleć nad niedorzecznością tego, co głosicie. Domagacie się prawa aborcji w imię praw reprodukcyjnych kobiet, a prawo do aborcji oznacza bezkarność zabijania nienarodzonych dziewczynek, nienarodzonych kobiet. Jest to skrajnie nielogiczne i skrajnie niemądre – kobiety narodzone domagają się swobody zabijania kobiet nienarodzonych w imię praw kobiet – akcentował wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Antoni Zięba mówił w „Aktualnościach dnia”, że żadna kobieta, żadna matka nie ma prawa do zabijania swojego dziecka – obojętnie, czy to dziecko jest narodzone, czy nienarodzone. Gość Radia Maryja wskazał miejsca, gdzie zapisano obowiązek ochrony życia nienarodzonych dzieci.

– Media do tej pory przemilczają fakt zapisany w Konwencji o Prawach Dziecka, czyli konwencji, którą Polska ratyfikowała. Zapisano w niej, że dziecko z uwagi na swoją fizyczną i psychiczną niedojrzałość wymaga szczególnej opieki zarówno po urodzeniu, jak i przed narodzeniem. Także w naszej Konstytucji w art. 38 mamy zapisane, że każdy człowiek ma prawo do życia (a więc także człowiek nienarodzony). Wspomnę jeszcze Ustawę o Rzeczniku Praw Dziecka. Wpisano tam, że ten ważny urzędnik państwowy ma troszczyć się i ochraniać życie dziecka od poczęcia. Jest wpisane: OD POCZĘCIA. Taki jest obowiązek rzecznika praw dziecka – tłumaczył wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Propozycja ustawy złożona w sierpniu przez środowiska feministyczne w pewnym sensie jest gorsza niż ta przegłosowana w polskim Sejmie w czasach ostrego terroru komunistycznego 27 kwietnia 1956 roku – podkreślił Antoni Zięba.

Dodał, że kilka dni temu przedstawiciele federacji zrzeszającej organizacje prorodzinne złożyli w Sejmie projekt ustawy, który całkowicie chroni nienarodzone dzieci przed zabójstwem.

– Na szczęście mamy projekt złożony w ubiegłym tygodniu przez Polską Federację Ruchu Obrony Życia w komisji petycji, który przewiduje pełną ochronę życia każdego poczętego dziecka bez żadnych wyjątków. Jednocześnie utrzymuje dotychczasową niekaralność kobiet, które dopuściły się przerwania ciąży – mówił Antoni Zięba.

Gość Radia Maryja zaprzeczył, jakoby kwestia dokonywania tzw. aborcji była sprawą światopoglądu czy ideologii.

– Obrona życia absolutnie nie jest sprawą ideologiczną czy światopoglądową. Obrona życia każdego człowieka to elementarny nakaz etyczny każdego człowieka. My, słuchacze Radia Maryja, wiemy o tym, ale musimy to innym przekazywać. Jasno to tłumaczył Prymas Tysiąclecia ks. kard. Stefan Wyszyński, który mówił, że tam, gdzie chodzi o obronę życia nie trzeba odwoływać się do problemów wiary. Wystarczy być człowiekiem. Św. Jan Paweł II w „Evangelium Vitae” jasno zapisał, że każdy człowiek – a nie tylko katolik – jest zobowiązany do obrony życia – akcentował wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Całą rozmowę z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj