Projekt ws. zmian w OFE niezgodny z Konstytucją?

Kancelaria prezydenta zwraca uwagę, że podczas konsultacji nad projektem ws. zmian w OFE pojawiły się opinie i uwagi dotyczące możliwych niezgodności tych regulacji z Konstytucją.

Jednocześnie apeluje do rządu, aby dokonał przed przesłaniem projektu do Sejmu, „pogłębionej analizy” tych przepisów pod kątem ich zgodności z ustawą zasadniczą. Szef kancelarii prezydenta, Jacek Michałowski wysłał do szefa kancelarii premiera, Jacka Cichockiego list z zastrzeżeniami.

Chodzi m.in. o uchylenie dotychczasowych przepisów gwarantujących bezpieczeństwo i rentowność lokat oraz poważne zmiany w polityce inwestycyjnej (minimalny wymóg inwestycji w akcje na poziomie 75 proc. oraz zakaz inwestowania w papiery wartościowe emitowane bądź gwarantowane przez Skarb Państwa).

Michałowski przypomniał też, że „w toku uzgodnień międzyresortowych zwracano uwagę, że przy wprowadzaniu tak głębokich zmian konieczne jest zapewnienie odpowiedniego czasu, aby adresaci zmian mogli się do nich dostosować”.

Ekonomista, poseł Zbigniew Kuźmiuk podkreśla, że OFE są na tyle mocne, że poszukały sobie obrońców w różnych środowiskach; m.in. po tym liście widzimy, że znalazły ich w kancelarii prezydenta.

– To zdaje się, jest zapowiedź jakiejś obstrukcji ze strony kancelarii prezydenta, jeżeli ta ustawa miałaby zostać uchwalona w zaproponowanym przez rząd kształcie. Rozumiem, że prezydent sygnalizuje, że jeżeli nie dojdzie do fundamentalnych zmian w tych propozycjach to najprawdopodobniej przed podpisaniem skieruje ten projekt do rozpoznania przez TK. To byłaby taka kontrola prewencyjna, dlatego sygnalizuję szefowi Urzędu Rady Ministrów, aby to zrobiła kancelaria premiera – akcentował poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Ekspert dodaje, że rząd zastawił na siebie pewnego rodzaju sidła – z jednej strony stara się prowadzić konsultacje a z drugiej wpisał już dochody ze zmian w systemie emerytalnym do projektu budżetu.

– Chodzi o ok. 23 mld zł. Bez tych środków trudno sobie wyobrazić projekt budżetu na 2014 rok, bo musiałby on proponować budżet z deficytem 70 mld zł, albo też drastyczne cięcia wydatków. Takiego budżetu rządząca koalicja nie chciała przynieść do Sejmu. W związku z tym ta operacja jest związana z OFE – dodaje poseł Zbigniew Kuźmiuk.

RIRM

drukuj