Próba przejęcia Sądu Najwyższego
Dwunastka wyłączonych sędziów może w środę stawić się na posiedzeniu Trybunału Stanu. Zostali odsunięci od sprawy Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzaty Manowskiej, ponieważ składali przeciwko niej zawiadomienie do prokuratury i byli w tej sprawie przesłuchani.
Prokuratura chce postawić sędzi Małgorzacie Manowskiej dwa zarzuty w związku z jej kierowaniem Sądem Najwyższym oraz jeden w związku z przewodniczeniem prac Trybunału Stanu. Chodzi o rzekome przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. Zarzuty sformułowano w lipcu, gdy Adam Bodnar walczył o przetrwanie na stanowisku ministra sprawiedliwości.
– To jest pierwszy przypadek, kiedy kierowany jest wniosek o uchylenie immunitetu Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego – mówił wówczas Adam Bodnar.
Prokuraturę o rzekomym przestępstwie Małgorzaty Manowskiej zawiadomili członkowie Trybunału Stanu. Zostali w tej sprawie przesłuchani – zaznaczył rzecznik Prokuratury Krajowej, Przemysław Nowak.
– Byli świadkami czynu polegającego na niezwołaniu pełnego składu Trybunału Stanu. Następnie zostali przesłuchani w charakterze świadków, bo tego wymaga procedura – wyjaśnił Przemysław Nowak.
Według pełnomocnika sędzi Manowskiej udział wybranych członków Trybunału Stanu w przesłuchaniu oraz złożenie przez nich zawiadomienia wykluczyło ich z możliwości orzekania. Jego wersję potwierdził Trybunał Stanu w trzyosobowym składzie i odsunął od sprawy 12 z 19 członków. Ich orzekanie byłoby złamaniem zasady bezstronności – podkreślił prawnik dr Michał Skwarzyński.
– Będąc organami, które zawiadamiają, potem są przesłuchiwani jako świadkowie, nie mogą orzekać w tej sprawie – zwrócił uwagę dr Michał Skwarzyński.
W sprawie immunitetu prof. Manowskiej musi orzekać co najmniej 2/3 z 19 sędziów Trybunału Stanu. Po wyłączeniu dwunastki nie jest możliwe skompletowanie wymaganego składu. Prokuratura nie zgadza się z decyzją o odsunięciu sędziów. Śledczy uważają, że tylko jedna z trzech spraw dotyczy Trybunału Stanu i w pozostałych dwóch można uchylić immunitet.
– Dwóch prokuratorów stawi się w środę w Trybunale Stanu. Po pierwsze, mam nadzieję, że będą dopuszczeni, że będzie posiedzenie w pełnym składzie. Będziemy wnosili o merytoryczne rozpoznanie naszego wniosku o uchylenie immunitetu – wskazał Przemysław Nowak.
Obecność na środowym posiedzeniu Trybunału Stanu rozważa dwunastka wyłączonych sędziów. Według rządzących część członków TS pomaga prof. Manowskiej uniknąć odpowiedzialności.
– Pani Manowskiej grożą poważne zarzuty: niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień. Uważam, że nie powinna się chować za immunitetem, tylko za te swoje decyzje po prostu odpowiedzieć – stwierdziła poseł Koalicji Obywatelskiej, Agnieszka Pomaska.
Z kolei zdaniem opozycji prokuratura poniosła kolejną porażkę i popełniła formalne błędy przesłuchując sędziów Trybunału Stanu. Próby uchylenia immunitetu prof. Manowskiej opozycja uważa za kolejne podejście rządzących do przejęcia instytucji niezależnej od władzy.
– Mieliśmy już z tym do czynienia w przypadku przewodniczącego KRRiT. Trwa to ciągle w przypadku prezesa NBP. Następna jest pani prezes Małgorzata Manowska z Sądu Najwyższego – mówił poseł PiS, Paweł Szrot.
Siłowo i nielegalnie została przejęta także prokuratura, która chce postawić zarzuty Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego.
TV Trwam News



